A skąd ten brzuszek? Robert Gawliński sporo przytył! Już nie jest taki szczuplutki
Robert Gawliński od początku swojej kariery uchodził za jednego z najszczuplejszych artystów rockowych w kraju. Mierzący 188 centymetrów wokalista przez długi czas zmagał się z… niedowagą. Na szczęście lider zespołu Wilki ten problem ma już za sobą, bowiem – jak wyznał w jednym z ostatnich wywiadów – udało się mu przytyć. I to całkiem sporo.
54-latek w ostatnim czasie przybrał na wadze 10 kilo, co uważa za swój sukces:
Zawsze byłem chudzielcem i miałem 10 kilo niedowagi. Teraz wreszcie jestem w formie, choć nie ukrywam, że brzuszek mi trochę urósł. Jestem wysoki, więc za bardzo go nie widać, ale staram się więcej ruszać – wyznał Gawliński na łamach Twojego Imperium.
Wraz z wkroczeniem w kolejną dekadę swojego życia, Robert postanowił popracować nad swoją formą:
Regularnie pływam i jeżdżę na rowerze. Poz tym gram wiele koncertów, na których dużo biegam – dodał artysta.
Jak oceniacie metamorfozę Gawlińskiego?