NewsyRestauracja ponownie poprosiła o pomoc Gessler. Tego jeszcze nie było w "Kuchennych rewolucjach"

Restauracja ponownie poprosiła o pomoc Gessler. Tego jeszcze nie było w "Kuchennych rewolucjach"

Magda Gessler od lat pomaga restauracjom, które chylą się ku zamknięciu. W miniony czwartek widzowie mogli zobaczyć odcinek "Kuchennych rewolucji" z Magnuszewa, gdzie restauratorka... pomagała już 13 lat temu. To, co tam zastała, bardzo ją zszokowało.

Gessler ponownie pomogła restauracji w "Kuchennych Rewolucjach"
Gessler ponownie pomogła restauracji w "Kuchennych Rewolucjach"
Źródło zdjęć: © Instagram: kuchennerewolucjetvn

Magda Gessler od 2010 roku prowadzi "Kuchenne rewolucje". Program mimo 15 lat na antenie cały czas cieszy się niesłabnącą popularnością, a restauratorka pomogła już setką restauracji. W ostatnim odcinku widzowie TVN mogli obejrzeć wizytę Gessler w "Starej Kuźni", której pomogła już 13 lat temu. Miejsce zupełnie nie przypominało tego, co gwiazda zostawiła po rewolucji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Maja Hyży o kłopotach ze zdrowiem i ciężkim czasie w życiu. "Ten rok zaczął się koszmarnie"

Magda Gessler ponownie poproszona o pomoc. "Kuchenne rewolucje" już raz gościły. w Magnuszewie

Magda Gessler po latach powróciła do "Starej Kuźni" w Magnuszewie. Teraz właścicielką lokal jest Anna, która po śmierci matki zajęła się biznesem. Miejsce z roku na rok traciło gości i dlatego też restauracja ponownie poprosiła o pomoc. Gessler nie dowierzała w to co widzi. Oceniła, że lokal wymaga gruntownych zmian, zarówno pod względem menu, jak i w wystroju. Standardowo szybko zaczęła działać, a właścicielka chętnie słuchała rad ekspertki.

Sytuacja powiedziałabym, jest dosyć krytyczna. To, co ona bierze na siebie, graniczy z jakimś szaleństwem. (...) To miejsce jest nieźle zdechłe. Restauracja się musi zintegrować z okolicą. Będzie bardzo eko, będą kolory lasu, no i mamy nowe menu — zdradziła podczas rewolucji Magda Gessler.

Magda Gessler ponownie pomogła restauracji. Zmieniła nazwę i menu

Magda Gessler zdecydowała się na zmianę nazwy restauracji na "Borowikowy las" i wprowadzenie nowego menu, w którym kluczowym daniem miał być bigos. Właścicielka i jej żona uczyły się od restauratorki, jak poprawnie przygotowywać potrawy. Dopiero po 15 tygodniach Gessler wróciła, by ocenić efekty "Kuchennych rewolucji". Chociaż niektóre dania, nie przypadły jej w pełni do gustu, to pochwaliła szefową i wystawiła rekomendację restauracji.

Jedzenie pyszne, jak u dobrej gospodyni w leśniczówce — wyznała na koniec Magda Gessler.

Wybrane dla Ciebie