Renata Dancewicz bardzo ostro o aborcji i narkotykach. To wyznanie nie przysporzy jej sympatyków
Szokujące wyznanie aktorki
Renata Dancewicz to kobieta silna i wyzwolona. Jej ulubioną rozrywką jest hazard, popiera aborcję i nie spieszy się jej do ślubu. Prawie zawsze mówi, co myśli. Jednak tym razem chyba powiedziała za dużo. W rozmowie z magazynem "Show" wyznała, że nie widzi nic złego w eksperymentowaniu z narkotykami i paleniu marihuany!
Nie widzę nic złego w paleniu trawy i innych eksperymentach z narkotykami. Mnie się to wydaje zupełnie normalne. Ale wiadomo, że zawsze znajdą się ludzie, którym to się nie spodoba. Nie mam na to wpływu, więc olewam to kompletnie - powiedziała Renata.
Podobny stosunek aktorka na do aborcji.
Gdyby w Polsce był szariat, może by mnie ukamienowano. Ale nie bądźmy świętsi od papieża! Nie może być tak, że w Polsce liczą się tylko słowa biskupów. Są jeszcze normalni ludzie. Szczególnie, że u nas nie tylko ateiści decydują się na aborcję - powiedziała aktorka.
Wielu ludziom takie opinie mogą się wydać kontrowersyjne. A Wam, też się takie wydają?
Fot. ons[/caption]