Gwiazdy przeciwko Donaldowi Trumpowi. Głośno o ulicznych protestach
W Stanach Zjednoczonych trwają obecnie protesty przeciwko decyzjom Donalda Trumpa. Wśród uczestników pochodu znalazły się też znane osoby, m.in. Glenn Close, Mark Ruffalo i Susan Sarandon. "Cieszę się, że tak wielu Amerykanów podejmuje działania, aby stanąć w obronie naszych przyjaciół i sąsiadów" – napisał Jimmy Kimmel.
W dniu 79. urodzin Donalda Trumpa, 14 czerwca, ulicami kilku miast USA przeszły protesty pod hasłem "Żadnych królów" (ang. No kings), których uczestnicy wyrazili niechęć do obecnego prezydenta kraju. Chodzi m.in. o niedawną decyzję głowy państwa, by użyć sił wojskowych w odpowiedzi na protesty przeciwko jego polityce imigracyjnej. W sobotnich przemarszach wzięło udział kilka znanych osób, m.in. prezenter Jimmy Kimmel oraz aktorki: Glenn Close i Susan Sarandon.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:
Gwiazdy protestują przeciwko Donaldowi Trumpowi. "Ameryka jest siłą dobra"
Wśród uczestników protestów przeciwko Donaldowi Trumpowi znaleźli się także m.in. aktorzy Mark Ruffalo, Kerry Washington, Julia Louis-Dreyfus i Morgan Fairchild, a także piosenkarz i muzyk Moby. Celebryci wraz z innymi protestującymi głośno sprzeciwiały się polityce Trumpa jako prezydenta USA.
Jimmy Kimmel wrzucił na Instagrama zdjęcie, które zrobił sobie podczas marszu w South Bay. Podkreślił, że pochód przebiegł w spokojnej atmosferze, po czym dodał:
Poznałem wiele osób, które kochają ten kraj i wciąż wierzą, że jest siłą dobra. Cieszę się, że tak wielu Amerykanów podejmuje działania, aby stanąć w obronie naszych przyjaciół i sąsiadów, a przede wszystkim moich rodziców. Wiem, jakie mam szczęście, że urodziłem się w rodzinie, która nauczyła mnie troszczyć się o innych i że najważniejsze słowa, jakie kiedykolwiek wypowiedziane, to "Kochajcie się nawzajem". To naprawdę takie proste!
Inne znane osoby, które poszły w marszach przeciwko Donaldowi Trumpowi, także pochwaliły się w sieci udziałem w pochodach. Ich wpisy znajdziesz poniżej: