Prawicowy guru ratował wizerunek Jeffreya Epsteina. "Coś jest z tobą głęboko popier***one"
Steve Bannon, który doradzał Donaldowi Trmpowi i prawicowym europejskim partiom, kontaktował się także z Jeffreyem Epsteinem. Panowie doradzali sobie nawzajem. Odtajniono długi wywiad Bannona z finansistą.
Steve Bannon uchodzi za jedną z kluczowych postaci ruchu MAGA i globalnej skrajnej prawicy. Były doradca Donalda Trumpa zasłynął radykalną retoryką, kontrowersyjnymi gestami na wiecach oraz problemami prawnymi — w 2020 roku został zatrzymany pod zarzutem nadużyć finansowych, by później otrzymać prezydenckie ułaskawienie tuż przed końcem pierwszej kadencji Trumpa.
Z ujawnionych dokumentów wynika, że Bannon próbował pozyskać Jeffreya Epsteina do finansowego wsparcia europejskich ugrupowań skrajnie prawicowych. Współpracował m.in. z politykami i partiami takimi jak Matteo Salvini, Marine Le Pen, AfD, Viktor Orbán czy Nigel Farage, budując w latach 2018–2019 międzynarodową sieć sojuszy.
Jeffrey Epstein doradzał Steve'owi Bannonowi
Jeszcze w 2018 roku Jeffrey Epstein doradzał Steve'owi Bannonowi w kwestiach wizerunkowych, nadszarpniętych przez między innymi gest "hajlowania" w miejscach publicznych, na przykład na wiecach. Wymianę wiadomości między mężczyznami cytował "The Guardian".
– Wyglądałeś obok niego [dziennikarza – przyp. red. Jastrząb Post] tak schludnie, że pomyślałem, że przez przypadek włączyłem kanał z jazdą figurową – napisał Epstein. – To moje come-highter look [kuszące spojrzenie - przyp.red.] – odpisał Bannon. – Lepsze to niż częste come hitler look – odpisał finansista.
Później role się odwróciły. W 2018 i 2019 roku to Epstein potrzebował pomocy w kwestiach wizerunkowych. Na jaw zaczęły wychodzić informacje o jego przestępstwach, prokuratura niedługo później miała postawić mu zarzuty, za które groziło mu do 45 lat. Finansista obawiał się przyszłości. O pomoc zwrócił się między innymi do Noama Chomsky'ego, ale także do Steve'a Bannona.
CZYTAJ TAKŻE: "Rozkładasz tam wiele nóg". Nie tylko brytyjscy royalsi przyjaźnili się z Jeffreyem Epsteinem. Skandal pogrąża elity
Rozmowa Jeffreya Epsteina ze Stevem Bannonem
Mężczyźni wiele rozmawiali na temat możliwych szkód wizerunkowych, które mogą być skutkiem wypłynięcia informacji na temat Jeffreya Epsteina. Mogły one bowiem wpłynąć także na Donalda Trumpa, który kojarzony był przecież z finansistą.
To właśnie wtedy powstały nagrania, które miały posłużyć do stworzenia filmu dokumentalnego na temat Epsteina, dzięki któremu miał, zgodnie z radą Bannona, poprawić swój PR. Film można obejrzeć w serwisie YouTube.
Nagranie rozpoczyna się wspomnieniami ze spotkania Epsteina z Davidem Rockefellerem, który miał ponoć zachwycać się podejściem finansisty do pieniędzy. Sam Epstein stwierdził , że politycy nie mają pojęcia o ekonomii, ale także zwykli ludzie nie rozumieją, na czym polega system bankowy. Rozmowa dotyczyła także kryzysu z 2008 roku, który zastał Jeffreya Epsteina w więzieniu (o którym przez chwilę opowiadał, a potem wracał jeszcze do tego tematu). Obwinił on o tę sytuację Billa Clintona, który miał wmówić obywatelom, że każdy powinien mieć swój dom, przez co zadłużali się oni nadmiernie w bankach. Bannon nazwał wówczas Epsteina "geniuszem finansowym".
Choć został skazany prawomocnym wyrokiem, Epstein w rozmowie z Bannonem nie chciał jednoznacznie wziąć odpowiedzialności za swoje czyny. To wówczas jego rozmówca stwierdził: "Coś jest z tobą głęboko popierd***ne".
Jeffrey Epstein o filozofii
Rozmowa Jeffreya Epsteina i Steve'a Bannona zeszła także na tematy filozoficzne. Panowie rozmawiali o kwestiach fizyki i matematyki, a także próbowali opisać duszę, która dla finansisty była "ciemną materią mózgu" – niewidzialną formą.
Epstein stwierdził, że kobiety różnią się od mężczyzn, gdyż posiadają intuicję, a mężczyźni wszystko najchętniej opisaliby w sposób matematyczny. Następnie przeszedł do stwierdzenia, że ludzie ogólnie różnią się poziomem inteligencji, wyróżniają się w jednych kwestiach bardziej, a w innych słabiej.
Panowie rozważali także kwestie pojęć życia – np. w odniesieniu do roślin, a także po raz kolejny poruszyli temat duszy – jej istnienia i tym, czym ona mogłaby być.
Jeffrey Epstein o pieniądzach. "Ludzie wzięliby je od samego diabła"
W końcowej części rozmowy, którą można obejrzeć, rozmowa schodzi na kwestie pieniędzy. Bannon chciał wiedzieć, czy zdaniem Epsteina ludzie powinni przyjąć pieniądze, mając świadomość, że pochodzą one od przestępcy.
– Czy gdybyśmy weszli (…) do kliniki, gdzie rozdają te pieniądze ludziom chorym i w najgorszym stanie ubóstwa, powiedzieliśmy im, że pieniądze pochodzą od jakiegoś drapieżnika seksualnego trzeciego poziomu... – zaczął.
Jeffrey Epstein przerwał mu, stwierdzając, że on sam jest "zaledwie" przestępcą seksualnym, najniższego, pierwszego poziomu. "Okej. Poziom pierwszy, najniższy. Ale przestępca" – zaznaczył jednak Bannon.
– Ludzie dla swoich dzieci wzięliby pieniądze od samego diabła – stwierdził Epstein i dodał, że ta postać go przeraża, choć sam nie uważał się za diabelską osobę.
Chwilę później nagranie się kończy.