Najpierw pojawiły się głosy, że Kate zrobiła sobie botoks, a potem spekulowano, że urodziła dużo wcześniej niż podano do oficjalnej wiadomości.
"Daily Week" postanowił przeprowadzić prywatne śledztwo i zapytał o pojawiające się w mediach doniesienia położną księżnej, Aronę Ahmed. Kobieta od razu zdementowała krążące plotki. Zaprzeczyła jakoby Kate ingerowała w swoją naturalną urodę
Zdjęcia przecież zostały zrobione dziesięć godzin po porodzie. To dużo czasu, by odpocząć i odzyskać formę oraz olśnić zdrowym wyglądem. Kate lubi naturalny wygląd i używa jedynie sprawdzonych kosmetyków dostępnych tylko w aptece- powiedziała położna