Piękny gest piłkarzy Francji po meczu z Niemcami. Pokazali, że mają wielkie serce...
Około 21:20, gdy trwała jeszcze pierwsza połowa meczu, w okolicach stadionu Stade de France eksplodował pierwszy ładunek. Wybuchy były dokładnie słyszane. Już wtedy komentator wyraził zaniepokojenie usłyszanymi dźwiękami i z obiektu ewakuowano prezydenta Francois Hollande'a, ale zdecydowano się na rozegranie towarzyskiego meczu pomiędzy Francją i Niemcami do końca. Z kolei kibiców wyprowadzono dopiero po końcowym gwizdku. Nasi sąsiedzi przegrali z Francuzami 0:2.