Niestety tabloid przekazał smutne wieści na temat małżeństwa. Dziennikarze sugerują, że para przechodzi kryzys. To zresztą nie pierwsze doniesienie tego typu.
Pismo Na Żywo spekulują, że Paulina i Sebastian nie mają najlepszego kontaktu.
Przed nimi wakacje. Ten czas chcą spędzić z dziećmi, ale marzy im się też wypoczynek tylko we dwoje, by mogli nacieszyć się sobą i przywołać wspólne wspomnienia – dziennikarze opisali ich sposób na zażegnanie rzekomego kryzysu.
Autorzy tekstu zasugerowali też, że pojawiła się kobieta, która wspiera Karpiel-Bułeckę w tym trudnym czasie. Podobno piękna chórzystka dopingowała go podczas festiwalu w Opolu:
Za kulisami artysta mógł liczyć na wsparcie kolegów z zespołu oraz dwóch chórzystek, z czego jedna ciemnowłosa piękność z rozczuleniem spoglądała na lidera, a on odwzajemniał jej troskę swoimi spojrzeniami.
Wierzycie w doniesienia pisma?
Sama Paulina śmieje się z takich historii, które zresztą regularnie ukazują się w tabloidach. Całkiem niedawno, w rozmowie z Jastrząb Post, powiedziała:
Kiedy coś między nami jest nie tak, to zostaje pomiędzy nami, na pewno nigdy nie dzielimy się tymi rzeczami w mediach. Ja przez te 8 lat jak jestem z moim mężem, to naczytałam się o tylu kryzysach, że ktoś mi ostatnio powiedział, że czytał na jakimś portalu, że mamy kryzys. Powiedziałam, że generalnie odkąd jestem z Sebastianem od pierwszych dni naszego związku, to tak uważam, że w mediach mamy kryzys, więc luz, już się do tego zdążyłam przyzwyczaić.
Oznacza to, że dziennikarka jest już "przygotowana" na tego typu rewelacje.