Hanna Lis w mocnych słowach o kościele: "Apeluję do księży, szczególnie tych w mniejszych miejscowościach, aby…"
Nie jest tajemnicą, że za zamkniętymi drzwiami – nawet w domu gwiazd – potrafią dziać się rzeczy, od których skóra cierpnie. Nie chodzi jedynie o kłótnie, konflikty i spiskowanie przeciwko innym członkom rodziny. Chodzi przede wszystkim o przemoc, w każdej postaci. Psychiczną, fizyczną, seksualną. Obojętność na takie zdarzenia jest przerażająca, ale nie wszyscy je ignorują. Hanna Lis głośno mówi "nie" i protestuje przeciwko pobłażaniu oprawcom.