Osi Ugonoh zdradza, komu kibicowała w finale Top Model. Obawia się konkurencji?
Wczoraj odbył się finał jednej z najgorętszych edycji Top Model. Pierwszy raz zdarzyło się, że w finale programu znalazło się dwóch modeli i jedna modelka. Historycznym zwycięzcą został Radek Pestka. Otrzymał 100 tysięcy złotych, kontrakt z agencją modeli oraz sesję okładkową. Tuż po zakończeniu finału zdradził, na co zamierza przeznaczyć pieniądze
Na widowni zasiadło wielu znakomitych gości. Wśród nich zwyciężczyni poprzedniej edycji programu Osi Ugonoh. W rozmowie z Jastrząb Post zdradziła, kto był jej faworytem. Modelce, tuż przed ogłoszeniem werdyktu, udzielił się stres zawodników
Siedząc na widowni czułam, jakbym tam stała z nimi. Ręce mi się trzęsły tak, jakbym tam była, a to było rok temu. Ten rok dużo zmienił w moim życiu i mam nadzieję, że będzie tak samo ważny dla tych zwycięzców i nowych top modelowiczów. Myślę, że będzie dużo pracy i oczywiście będą musieli mieć jakieś priorytety w życiu. Najbardziej trzymałam kciuki za Jakoba, ale werdykt był, jaki był. Wydaje mi się, że i tak będą pracować wszyscy. Wygrana nie zawsze jest wyznacznikiem tego, kto będzie najbardziej pracował - powiedziała
Nowe osoby w świecie modelingu, to niewątpliwie konkurencja. Co o nich myśli Osi?
Na samym początku, jak słyszałam, że rusza kolejna edycja to rzeczywiście bałam się tej konkurencji, ale teraz mam inne nastawienie. Wiem, że to, co jest dla mnie to jest dla mnie, a to co przeznaczone dla nich, jest dla nich więc wolę się cieszyć ich szczęściem, bo wiem, jak ja się cieszyłam i życzę im powodzenia. Nie będzie żadnej rywalizacji - przyznała
Myślicie, że Radek Pestka może być konkurencją dla Osi?