Mentorki "Projektu Lady" skomentowały zachowanie Jacka Kurskiego i zamieszanie wokół Opola: "To nie będzie widowisko, na które będę czekała" [WIDEO]
Tegoroczna edycja Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu budzi ogromne emocje. Po kilku dniach wzajemnych przepychanek między artystami, władzami miasta i prezesem TVP wiadomo już, że wydarzenie w takiej formie w jakiej odbywało się przez ponad pół wieku nie odbędzie się.
Przypomnijmy, że poniedziałek władze Opola wypowiedziały Telewizji Polskiej umowę dotyczącą organizacji w tym mieście tegorocznego festiwalu. Tego samego dnia wieczorem prezes Jacek Kurski stwierdził, że wypowiedzenie umowy jest bezpodstawne i zapowiedział, że TVP pozwie za to władze Opola. Poinformował też, że w obecnej sytuacji nadawca zorganizuje własny festiwal polskiej piosenki w innym mieście. Miasto natomiast podjęło decyzję, że zorganizuje festiwal bez Telewizji Polskiej we wrześniu.
Konflikt, który można oglądać od kilku dni jest szeroko komentowany w mediach. Jak zachowanie telewizji i władz Opola komentują mentorki programu Projekt Lady?
To jest konflikt, który można odbierać politycznie. W momencie, kiedy się opowiemy za jedną ze stron to automatycznie jesteśmy po jednej stronie barykady. W związku z tym, że Polacy są tak bardzo podzieleni to lepiej takich tematów unikać - powiedziała Irena Kamińska-Radomska
Mocnych słów nie szczędziła także Tatiana Mindewicz-Puacz:
Wszystkie działania wizerunkowe, jakie można robić na rynku komercyjnym można też potłuc o kant nie powiem czego, jeśli wchodzi w to polityka. Nad wizerunkiem można panować, kiedy realnie ma się wpływ na to, co się robi. Co ma zrobić organizator, co mają zrobić gwiazdy czy osoby, jeśli nie do końca wiedzą, kto o tym decyduje, jeśli jest tak wiele zmiennych, że nie ma nad tym kontroli. To nie będzie widowisko, na które będę czekała z wielkimi emocjami. Wszyscy wiemy jak wygląda dzisiaj rzeczywistość i niezależnie od tego, kto ma jakie poglądy to zamiast bicia piany można robić coś konkretnego - wyznała
Także uważacie, że w tych wszystkich zagrywkach zabrakło dobrych manier?