W ostatnim z emitowanych odcinków małżonkowie muszą zadeklarować, czy biorą rozwód, czy zamierzają walczyć o swoją relację. Wiele par chce odwołać przysięgę, ale są też tacy, których trafiła strzała amora. Wśród nich byli między innymi Oliwia Ciesiółka i Łukasz Kuchta. Między tą dwójką niemal od razu zaiskrzyło. Wydawało się, że są wyjątkowo dobraną parą, a widzowie chętnie śledzili ich losy także po zakończeniu show.
Rozstanie Oliwii i Łukasza ze Ślubu od pierwszego wejrzenia. Nowe kulisy
Niedługo po zakończeniu programu małżonkowie ogłosili, że spodziewają się dziecka. Kilka miesięcy temu urodził się ich syn Franek. Widać było, że ich uczucie ma się doskonale i planują wspólną przyszłość. Na ich profilach w mediach społecznościowych pojawiało się mnóstwo wspólnych zdjęć, a w opisach zapewniali o swojej miłości.
Kilka tygodni temu ich fani przeżyli prawdziwy szok. Oliwia za pomocą Instagrama poinformowała o rozstaniu. Małżonkowie mieli do samego końca walczyć o swoje uczucia i nie chcieli się tak łatwo poddawać:
Niestety Łukasz nie chce komentować rozstania, a wszystko pozostawił w rękach niedługo byłej już żony:
Jak zapewnia informator magazynu Party Oliwia i Łukasz nie żałują swojego udziału w programie:
Byli małżonkowie nadal chcą utrzymywać ze sobą dobre relacje, ze względu na swojego synka. Jak czytamy w dwutygodniku, to właśnie dlatego Oliwia nie decyduje się na przeprowadzkę do rodzinnego Gdańska, ale ma zamiar zostać w Katowicach, gdzie do tej pory mieszkała z mężem. Dość imponująca decyzja.