Katarzyna Cichopek regularnie dzieli się z fanami fragmentami swojej codzienności w sieci. Tym razem na instagramowym profilu opublikowała krótki materiał wideo, w którym wzięła udział w popularnym trendzie polegającym na błyskawicznej zmianie garderoby. Tego typu dynamiczne montaże, nazywane w mediach społecznościowych "transitions", cieszą się ogromnym uznaniem i pozwalają twórcom na zaprezentowanie swojej kreatywności z przymrużeniem oka.
WIDEOTak mieszkają Maciej Kurzajewski i Katarzyna Cichopek (WIDEO)
Katarzyna Cichopek pokazała się w akrobatycznej pozie
Na udostępnionym nagraniu można zaobserwować nietypową, wymagającą równowagi pozę aktorki. W początkowej fazie wideo Katarzyna Cichopek stoi na jednej nodze, ubrana w biały szlafrok z ręcznikiem owiniętym wokół głowy. W pewnym momencie było bardzo blisko, żeby aktorka pokazała zbyt wiele. To się jednak nie stało. Na jej wyciągniętej do przodu stopie spoczywa ciemny element garderoby. Wystarczy ułamek sekundy i zręczne cięcie montażowe, by w kolejnym ujęciu prezenterka miała na sobie gotową, pełną stylizację. Zamiast szlafroka prezentuje się w ciemnych spodniach z szerokimi nogawkami, dopasowanej kurtce oraz okularach przeciwsłonecznych.
Jestem gotowa, widzimy się o 8:30 w "halo tu polsat" - napisała w opisie do nagrania Cichopek.
Internauci komentują wideo Cichopek, podkreślając możliwą wpadkę
Cichopek z racji ogromnej popularności w mediach społecznościowych zawsze może liczyć na liczne grono swoich fanów. Ci pod opisanym wideo tłumnie ruszyli do komentowania. Większość opinii dotyczy jej stylizacji, która przypadła do gustu obserwujących. Pojawiło się jednak również kilka głosów na temat tego, jak mocno rozciągnięta jest żona Macieja Kurzajewskiego.
"Klasa sama w sobie!", "Piękny ten set, skąd?", "Ale ekstra komplet, gdzie takie cudo można nabyć?", "No no, nieźle jest pani rozciągnięta", "Wyglądasz zjawiskowo!", "Uuu, Cichopek jaka wygimnastykowana", "Jest ogień!", "Czy mogę wiedzieć skąd jest ten cudny kombinezon?", "Piękne nogi!" - czytamy w komentarzach.