Olga Frycz dodała urocze zdjęcie z małą Helenką i... natychmiast zaczęła się tłumaczyć! Z czego?
Olga Fryczpostanowiła ukrócić krytykę, która często spotykała ją pod zdjęciami z małą Helenką. Aktorka, która kilka tygodni temu po raz pierwszy została mamą, próbuje swoich sił w parentingowym blogowaniu. Niestety, jak to zwykle bywa, internetowe "madki" zawsze znajdą powód, by wbić jej szpilę. Tym razem Olga postanowiła je przechytrzyć i udostępniła niecodzienny wpis pod zdjęciem z córką.
Frycz wybrała się z Helenką na spacer, a pod zdjęciem od razu wytłumaczyła się z widniejącej na nim "sytuacji":
Chciałam podpisać to zdjęcie „DZIEWCZYNY NA SPACERZE” po prostu, ale sobie przypomniałam, że na bank będę musiała wyjaśniać w komentarzach, że NIE ! Nie noszę córeczki w ten sposób non stop, TAK ! Dzidźka na spacerach jeździ w wózku. Dziecku nie jest gorąco, trzymam dziecko stabilnie i pewnie, dziecko ma czapeczkę a dzień był piękny i spacer udany i stan powietrza w Warszawie był DOBRY
Fani przyklasnęli opisowi i pochwalili Oldze dystansu do siebie:
- hahaha. Super opis zdjęcia. Straszny jest tej hejt w internecie. Piękne zdjęcie, super że wychodzicie na spacer z nie jak połowa matek wykręcasz się zła pogoda, stanem powietrza itd :)
- Smutne to, że właśnie tak musiałaś napisać ten post, prawda? Smutne, że wiem, że miałaś rację pisząc go w taki właśnie sposób. Fajnie, że masz energię i dobrze się czujesz. Ja miałam depresję poporodową i ten czas, który Ty masz teraz z Młodą ja wspominam bardzo źle.. Miłego dnia
- To jest straszne, że trzeba się tłumaczyć w taki sposób, ale przecież do hejtu z lat wcześniejszych trzeba było znaleźć jakaś alternatywę! Jak osoby popularne, nie pokazywały swojego życia codzinnego to hejt był na portalach plotkarskich i durne zdjęcia z ukrycia z głupimi minami, a jak dzielą się swoją normalna codziennością to hejt jest taki, że co nie zrobią, jak nie siądą, staną czy jedzą to, wszystko jest źle i ogólnie maskara. Gdzie jest ludzka życzliwość i taka NORMALNOŚĆ w relacjach międzyludzkich?!
- ja tez początkowo wszystko wyjaśniałam, ale już mi trochę przeszło
- zapomniałaś dodać ze jadąc na spacer włożyłaś dziecko w fotelik RWF wcześniej wyciągając je ze śpiwora i kombinezonu
Trudno się z nimi nie zgodzić. Też uważacie, że Internauci w dzisiejszych czasach posuwają się zbyt daleko?j