Olaf Lubaszenko wrzucił zdjęcie z pogrzebu ojca. Na uroczystości padły wzruszające słowa
Olaf Lubaszenko pochował ojca, a na Instagrama wrzucił zdjęcie z pogrzebu Edwarda Linde-Lubaszenki. Aktor wcześniej przemówił na pogrzebie taty, a jego słowa wzruszyły wielu żałobników.
Edward Linde-Lubaszenko zmarł 8 lutego 2026 roku w Warszawie w wieku 86 lat, cztery dni przed narodzinami jego pierwszego wnuka. We wtorek odbył się pogrzeb aktora, na którym obecni byli rodzina i przyjaciele zmarłego artysty. Wśród żałobników znalazł się Olaf Lubaszenko, aktor i syn Linde-Lubaszenki.
Marianna Linde nie zamierzała iść w ślady rodziców. "Czułam presję"
Olaf Lubaszenko wrzucił zdjęcie z pogrzebu Edwarda Linde-Lubaszenki
Olaf Lubaszenko po pogrzebie ojca wrzucił na Instagrama zdjęcie pochówku Edwarda Linde-Lubaszenki. W opisie napisał:
Pożegnanie taty.
Olaf Lubaszenko w trakcie pogrzebu ojca wygłosił przemówienie, w którym podziękował żałobnikom za udział w ostatnim pożegnaniu Edwarda Linde-Lubaszenki. Powiedział:
Można wygłosić w życiu tysiące przemówień, ale wobec spraw ostatecznych i pożegnań głos grzęźnie w gardle, ale jednak spróbuję. Bardzo wam dziękuję, że tu jesteście.
"Dziękuję wszystkim, ale oczywiście chcę podziękować szczególnie tym, którzy przemawiali, mówili piękne słowa: czasem oficjalne, pełne uznania, czasem – bardzo osobiste. Wszystkie są bardzo ważne i za wszystkie dziękuję. (...) Przyznam, że im dłużej żyję, tym częściej wchodzę do przekonania, że niepotrzebnie uciekamy od banałów, od ich powtarzania, bo z banałów zbudowany jest kręgosłup świata i cywilizacji. Z banałów zbudowany jest system wartości. A więc banał: szlachetnie i godnie jest żegnać ludzi w tak wspaniały sposób, ale zapewne jeszcze szlachetniej i może jeszcze godniej, a z pewnością trudniej, jest być przy nich wtedy, kiedy jeszcze są. I to zdanie rzucam w przestrzeń, ale kieruję również do siebie, jako lekcja z tego pożegnania" – dodał.
ZOBACZ TEŻ: Edward Linde‑Lubaszenko trafił w dzieciństwie do domu dziecka. Wojna rozdzieliła jego rodzinę
Olaf Lubaszenko na końcu przemowy pogrzebowej podziękował ojcu za to, że "ich ostatnie lata były pogodne i dobre", a ich ostatnie rozmowy – "wspaniałe". Dodał:
Tata był człowiekiem, którego dominującą cechą, elementem, siłą było poczucie humoru. Ta jego prośba o uśmiech i modlitwę jest również moją prośbą. A teraz pozwólcie, że uśmiechnę się do mojego taty po raz ostatni.