Macierzyństwo daje się Odecie Moro we znaki? Nie owijała w bawełnę! "Trzeba mieć więcej niż..." [WIDEO]
Odeta Moro opowiedziała jak czuje się jako matka i w jaki sposób późne macierzyństwo różni się od jej pierwszej ciąży. Co robi inaczej? Co zmieniła? Jak radzi sobie z codziennością?
Odeta Moro w połowie zeszłego roku została mamą małego Lwa. I trzeba przyznać, że podwójne bycie mamą jej służy, bo Odeta wygląda olśniewająco! Jak czuje się w roli podwójnej mamy, opowiedziała w rozmowie z reporterką Jastrząb Post:
Wszystko cudownie, fajnie. Mam super fajnego, zdrowego syna, rozwija się bardzo szybko. Jest bardzo dobrze. Każdy, kto był rodzicem dokładnie wie, że to jest wielka rzecz i właśnie mam ją blisko siebie. Super.
Ze związku z poprzednim partnerem, Michałem Figurskim Odeta ma 15 letnią córkę. Jak sama powiedziała, teraz macierzyństwo w jej wydaniu wygląda nieco inaczej, niż w czasach gdy miała 25 lat. Opowiedziała nam także o swoich wyzwaniach dnia codziennego:
Wtedy byłam młodą dziewczyną, miałam 25 lat, w tej chwili mam 40. Ale inaczej nie znaczy lepiej czy gorzej. Jest zupełnie inaczej, każda chwila inaczej smakuje, nawet ten czas, który tutaj spędzam w teatrze, dzielę wielokrotnie i cały czas zastanawiam się co słychać u mojego synka w tej chwili, więc to są duże wyzwania. To jest ogromne wyzwanie, z jednej strony telefon od jednego dziecka, przynieś mi zwolnienie, z drugiej jakaś pielucha, która wymaga zmiany i płacz z drugiej strony. Trzeba mieć więcej niż dwie ręce, ale to jest fajne, super. Ja nie narzekam.
Naszym zdaniem macierzyństwo zdecydowanie jej służy!