Niestety produkcję dotknęła czarna seria, którą w zeszłym roku rozpoczęła śmierć Dariusza Gnatowskiego. Przez lata wcielał się on w postać uwielbianego Arnolda Boczka. Na początku tego roku odszedł również Ryszard Kotys, a w lutym pożegnaliśmy Stanisława Wolskiego, który zmarł w wieku 72 lat. Gdy emocje jeszcze nie opadły, w kwietniu media obiegła wiadomość o śmierci Mikołaj Müller, aktora znanego z roli majora Ryby.
Do grona serialowych kolegów dołączyła kolejna gwiazda.
Nie żyje Zofia Bielewicz
Zofia Bielewicz zmarła w wieku 93 lat. Tragiczną wiadomość przekazał jako pierwszy Teatr Kochanowskiego w Opolu, którego była nestorką.
Fani oraz koledzy z teatru ze smutkiem wspominają tą niezwykle utalentowaną artystkę, która wielokrotnie zadziwiała ich swoim talentem.
- Pamietam Ją. Wielka dama i aktorka.
- Cudowna aktorka , piękno wdzięk i wielki talent.... mało jest takich aktorów.
- Smutna wiadomość.Wielki talent i głos.
- Ogromny smutek, pustka, cisza... ale i wdzięczność losowi za wszystkie wspólne, artystyczne chwile.
Na tę chwilę nie ujawniono, co było przyczyną śmierci.
Kim była Zofia Bielewicz?
Bielewicz urodziła się 19 maja 1928 roku w Warszawie. Od najmłodszych lat obcowała z muzyką. Jej ojciec był dyrygentem i kompozytorem, a matka profesorem Konserwatorium Muzycznego. To ona od najmłodszych lat przygotowywała córkę do wykonywania zawodu aktorki lub śpiewaczki. W czasie powstania warszawskiego występowały razem na koncertach słowa muzyki polskiej dla powstańców, aby dodać im otuchy w tych trudnych czasach.
Aktorka zadebiutowała w wieku 17 lat. Po tym, jak została wypędzona z Warszawy do Krakowa, została zaangażowana do prac nad pierwszą powojenną sztuką wystawioną na deskach Teatru Groteska. Wcieliła się wówczas w postać Kwiatka Klauna Naiwnego.
W późniejszych latach mieszkała na Górnym Śląsku, gdzie jej matka otworzyła szkołę muzyczną. Po maturze związała się z Teatrem Ziemi Opolskiej w Opolu. Rok później udało jej się zdać eksternistycznie egzamin przed Państwową Komisją Egzaminacyjną, dzięki któremu mogła zawodowo zająć się aktorstwem. Po dwóch latach przeniosła się do teatru Stefana Jaracza w Olsztynie. Choć radziła sobie świetnie, postanowiła wrócić ostatecznie do ukochanego Opola.
Bielewicz ma na swoim koncie ponad sto trzydzieści zagranych ról, za które otrzymała wiele nagród i odznaczeń. Większość życia spędziła na deskach teatru, który jak wielokrotnie przyznała, był całym jej życiem. W 2000 roku świętowała 50-lecie pracy artystycznej w Teatrze im. Kochanowskiego w Opolu.