Pierwszy skandal z Joe Bidenem. Wyciekły dane z komputera jego syna. Narkotyki, prostytutki, to tylko czubek góry lodowej

Hunter Biden

Hunter Biden

Hunter Biden, to jedyny żyjący syn prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena. Ma za sobą bardzo ciekawą przeszłość. Właśnie do mediów wyciekły treści z jego prywatnego laptopa. Szykuje się wielki skandal.

Joe Biden, obecny prezydent USA, jest doświadczonym politykiem, ale także został mocno doświadczony przez los. W wypadku tuż przez Bożym Narodzeniem w 1972 roku zginęła jego pierwsza żona Neilla i malutka córeczka Naomi. Synowie – Hunter i Beau w ciężkim stanie trafili do szpitala. Auto ich matki staranował samochód dostawczy. Drugi z nich już także nie żyje – zmarł na raka w 2015 roku.

Dwa i pół roku po tragedii Joe Biden poznał na randce w ciemno Jill, która została jego drugą żoną. Owocem ich miłości jest Ashely.

Kim jest Hunter Biden?

Hunter jest prawnikiem i doradcą inwestycyjnym. Był przedmiotem teorii spiskowych, forsowanych przez Donalda Trumpa, które dotyczyły transakcji biznesowych i działań korupcyjnych na Ukrainie, w które miał być rzekomo zamieszany.

Prywatne życie ma tak samo barwne jak karierę. W 1993 roku poślubił Kathleen Buhle, z którą ma troje dzieci: Naomi, Finnegan i Maisy. Rozstali się jednak w 2015, a rozwiedli w 2017 roku.

Niedługo później podobno zaczął spotykać się z żoną zmarłego brata, Hallie Biden. Nie zbudowali jednak relacji. Przez lata Hunter walczył też z uzależnieniem od alkoholu i narkotyków.

W każdej rodzinie jest uzależnienie. Byłem w tej ciemności. Byłem w tym tunelu – to niekończący się tunel. Nie pozbędziesz się tego. Zastanawiasz się, jak sobie z tym poradzić – mówił.

Nie stronił też od niezobowiązujących romansów. Do czasu, kiedy okazało się, że w 2018 roku na świat przyszło jego kolejne dziecko, którego matką jest Lunden Alexis Roberts, striptizerka z klubu nocnego, znana jako Dallas. Udowodniła wypierającemu się dziecka Hunterowi Bidenowi ojcostwo za pomocą badań DNA.

W 2019 roku Hunter Biden poślubił południowoafrykańską reżyserkę Melissę Cohen. Mają syna, który urodził się w marcu 2020 roku w Los Angeles.

Przez całą kampanię wspierał swojego ojca w drodze do Białego Domu. Teraz jednak za jego sprawą Joe Biden może mieć nieprzyjemności.

Co zawierał laptop Huntera Bidena?

Hunter Biden w ubiegły wtorek wydał książkę Same piękne rzeczy. Poruszył w niej wiele osobistych kwestii: śmierć ukochanego brata Beau, pisał o atakach, jakie znosił ze strony zwolenników Donalda Trumpa oraz o rozpadzie jego małżeństwa i uzależnieniach. Pominął w niej jednak wiele istotnych kwestii. Eksperci kryminalistyczni, których wynajął portal Daily Mail, mieli przejrzeć jego laptopa i znaleźć wiele kompromitujących treści.

 

Jak to się stało, że mieli dostęp do prywatnego komputera syna prezydenta? Hunter Biden miał oddać laptopa do naprawy w 2019 roku i nigdy go nie odebrać. W ten sposób tuż przed wyborami prezydenckimi w 2020 roku do mediów miały przedostać się pierwsze wycieki z jego komputera.

Nie brakowało kontrowersyjnych zdjęć, a także prywatnej korespondencji. Była mowa o prostytucji i uzależnieniu od narkotyków. W mailach syn Bidena miał prosić ojca o pieniądze na leczenie zębów córki, gdy on sam trwonił je na swoje rozrywki. Znalazło się też podobno potwierdzenie tego, że Hunter zakochał się w bratowej.

Joe Biden zlekceważył informacje, nazywając je kupą śmieci. Wielu doszukiwało się prowokacji ze strony Rosji. Daily Mail utrzymuje, że uzyskał kopię dysku pozostawionego laptopa i zlecił jego sprawdzenie ekspertom z dziedziny cyberprzestępczości. Chodziło głównie o ustalenie, czy dane, które zawierał, można uznać za prawdziwe.

Według dziennikarzy specjaliści mieli potwierdzić ich autentyczność. Sam Hunter Biden w wywiadzie promującym jego książkę przyznał, że laptop może należeć do niego.

Szykuje się wielki skandal? Czy i tym razem Joe Biden zlekceważy informacje, które wyciekły do mediów?


Joe Biden, Hunter Biden

Joe Biden, Hunter Biden

Hunter Biden i Joe Biden na zaprzysiężeniu Joe Bidena na prezydenta USA

Hunter Biden i Joe Biden na zaprzysiężeniu Joe Bidena na prezydenta USA

Hunter Biden i Joe Biden na zaprzysiężeniu Joe Bidena na prezydenta USA

Hunter Biden i Joe Biden na zaprzysiężeniu Joe Bidena na prezydenta USA

Komentarze

  • GośćBidet pisze:

    Tęczowych nie wolno ruszać na 100% ocenzuruja szybko te wycieki bo sądy są po ich stronie

  • Gość pisze:

    Wy macie rowno pod sufitem czy nie?

  • Gość pisze:

    Pierwszy skandal…? te materiały i inne o wiele gorsze krążą w sieci od lat…a te gorsze to niech sobie lemingi same wyklikają…żaden problem. Tyle, że tego nie można było ruszać…

  • Gość pisze:

    do Ewa: Nie jestem wyznawcą teorii spiskowych i PIS. Szczególnie PIS. Wystarczy znać język i posłuchać o czym mówią amerykańskie media i zobaczyć co dzieje się za kurtyną. Tyle.

  • Gość pisze:

    Fajnie by było aby każdy mógł napisać swoje zdanie i nie był przez nikogo obrażany. Tylko tyle i aż tyle.

    • Kibic pisze:

      Tylko ze nikogo nie interesuje twoje zdanie bez względu jakie ono jest. Zrozum to pisząc na jakiś temat zawsze znajdzie się ktoś kto ma inne zdanie i ci to wygarnie więc lepiej będzie jak każdy zachowa swoje zdanie dla siebie

    • Gość pisze:

      Gdyby nikt nie wyrażał swojego zdania świat dzisiejszy byłby z goła inny

  • Gość pisze:

    To żaden news bo było to wiadomo od dawna. Prasa dostała widocznie nowe polecenia: przestać niszczyć Trumpa i jego dobre imię bo znowu wychodzi na prowadzenie a zacząć powoli mówić prawdę o przekrętach rodzinki Bidena. Niedługo będzie że wybory były sfałszowane bo taka jest prawda.

    • Ewa pisze:

      Kolejny wyznawca teorii spiskowych. Pewnie wyznawca PIS.

    • Gość pisze:

      Ewa wczorajsza do tego bolszewicka…oczywiście, że wyczyny tego ćpuna są od lat publiczną tajemnicą…no ale on jest po właściwej, tęczowej stronie.

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×