Szukaj

Niesmaczne sceny w „Pytaniu na śniadanie”. Reakcję Kammela i Rogalskiej już widzicie. Było niezręcznie

Pytanie na śniadanie

Pytanie na śniadanie

Tomasz Kammel i Marzena Rogalska prowadzili niedzielne wydanie Pytania na śniadanie. Niespodziewanie w programie emitowanym na żywo doszło do niesmacznej wpadki. Co się stało? 

Pytanie na śniadanie zadebiutowało na antenie TVP w 2002 roku. Od tego momentu codziennie towarzyszy widzom. Program nie zniknął nawet w momencie, w którym nałożono największe obostrzenia w związku z pandemią koronawirusa. Przez lata zmienił się wygląd studia, a także skład prowadzących. Plotkuje się, że wkrótce znów zostanie on zmodyfikowany.

Mówi się, że nową prowadzącą zostanie Marta Manowska. Jak donosił jakiś czas temu Pudelek, produkcja doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że gwiazda może przyciągnąć przed ekrany nowe grono widzów. Ma bowiem wszelkie cechy charakteru, które powinien posiadać dobry prowadzący:

Mówi się, że Marta jest uwielbiana przez widzów i będzie idealnie pasować do porannego pasma TVP2. Jest serdeczna, życzliwa, rodzinna, ciepła. Jej osoba o poranku na pewno przyciągnie przed telewizory wiele osób w różnych kategoriach wiekowych – donosiła osoba związana z produkcją.

Pytanie na śniadanie. Wpadka w programie na żywo. Co się stało?

Chociaż do tej pory nie wiadomo, czy skład prowadzących śniadaniówkę zmieni się w najbliższym czasie, pewne jest, że w niedziele wyświetlono kolejny odcinek programu. Tym razem gospodarzami byli Tomasz Kammel i Marzena Rogalska. Do studia zaproszono właścicielki psów rasy chihuahua. W studiu towarzyszyły im czworonogi Olaf i Mrówka.

Tuż przed tym, jak rozpoczęła się rozmowa, Tomasz Kammel postanowił przywitać się ze zwierzętami. Niespodziewanie jeden z nich załatwił swoją potrzebę na dywanie. Nie przeszkadzała mu w tym ani obecność dziennikarzy, ani otaczające kamery:

Proszę państwa i piszemy historię. Kiedyś kura zrobiła to w jednym z naszych programów na stole, a ta dziewczyna zrobiła to tutaj.

Wpadka w Pytaniu na śniadanie

Wpadka w Pytaniu na śniadanie

Kilka minut później pies zaczął zjadać swoje odchody, wywołując przerażone miny u prowadzących. Dziennikarz postanowił zażartować:

Porozmawiamy o tym później, co tu zrobiłaś.

Uważacie, że goście w programach śniadaniowych powinni pojawiać się wraz ze zwierzętami?


Wpadka w Pytaniu na śniadanie

Wpadka w Pytaniu na śniadanie

Wpadka w Pytaniu na śniadanie

Wpadka w Pytaniu na śniadanie

Wpadka w Pytaniu na śniadanie

Wpadka w Pytaniu na śniadanie

Dodaj komentarz

  • Barbara pisze:

    Najlepsi prowadzący, a zwierzaczkom się nie wytłumaczy że mają korzystać z WC zwłaszcza w obcym miejscu. Więc to nie jest żadna wpadka.

  • Gość Anna pisze:

    To żadna wpadka przecież zwierzakowi nie powiesz idź do toalety.Wpadka jest wówczas gdyby ktos z prowadzących palnął jakąś gafę A prowadzący sa super

  • Gość pisze:

    Obecność w studio zwierząt wg.mnie- niekoniecznie. Pozdrawiam.

  • Izabela pisze:

    Akurat lubię tę parę. Inteligentni, naturalni, być może że mają poparcie kogoś tam, jak to w Polsce.
    Pani Marzena nie jest lalką Barbie i my też raczej nie i jest OK.

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×