Anna Wendzikowska ujawniła kulisy występu w „Ugotowanych”. Przez lata ukrywała, co wydarzyło w czasie nagrania. „Zostałam zrobiona w ch**a”

Anna Wendzikowska

Anna Wendzikowska

Anna Wendzikowska od kilku dni ujawnia kolejne informacje dotyczące koszmarnych warunków pracy w TVN. Gwiazda zdradziła, co działo się za kulisami programu Ugotowani. Przez lata milczała na temat tego, jak zachowała się produkcja. 

Anna Wendzikowska na początku sierpnia pożegnała się z pracą w Dzień Dobry TVN. Jeszcze do niedawna milczała na temat tego, co działo się za kulisami programu. W miniony weekend na Instagramie opublikowała bardzo obszerny post dotyczący mobbingu. Dziennikarka twierdzi, że w pracy była wręcz prześladowana, przez co miała myśli samobójcze.

Byłam poniżana, gnębiona, codziennie drżałam o pracę. Niby „gwiazda telewizji”, a ja byłam traktowana jak dziewczynka z podstawówki, którą co chwilę bije się po łapkach za każde niedociągnięcie. Tak naprawdę byłam w swoim schemacie niewidzialności, niedocenienia i ciągłego udowadniania swojej wartości. (…) Kiedy zdjęto z anteny moje wejścia, w studio usłyszałam: „Sorry, Anka, nie oglądasz się”. Pomyślałam, cóż, trudno, chodzi o dobro programu. Ale coś mnie tknęło i sprawdziłam wyniki oglądalności z ostatnich tygodni. W momencie mojego wejścia wykres oglądalności pikował w górę. Wtedy usłyszałam: „oglądalność nie jest najważniejsza” – brzmiał fragment jej wyznania.

Ania od kilku dni publikuje kolejne dowody mające pogrążyć byłego pracodawcę. Udostępniła w sieci szereg wiadomości od innych pracowników stacji, którzy opowiadają o swoich niekoniecznie miłych doświadczeniach.

Anna Wendzikowska wspomina Ugotowanych ze swoim udziałem

Wokół Ani Wendzikowskiej rozpętała się prawdziwa medialna burza. Kolejne gwiazdy zabierają głos i mówią o warunkach pracy w stacji, a internauci żywo komentują ich wyznania. Dziennikarka zdecydowała się udostępnić w social mediach jedną z wiadomości zawierającą ostrą krytykę jej występu w programie Ugotowani.

Pamiętam Panią z programu Ugotowani, nie wypadła Pani tam najlepiej. Ten foch był karygodny!!! Nie popieram mobbingu wierzę, że to stres o pracę i siebie. Nie rozumiem jednego, dlaczego teraz? Dlaczego nie załatwia Pani tego drogą sądową, tylko w taki sposób? To palenie za sobą mostów – napisała internautka.

Ania przez wiele lat milczała na temat tego, co wydarzyło się w rozrywkowym programie z jej udziałem. Teraz jednak postanowiła ujawnić kulisy całego zajścia, czyli spalonych batatów i swoich nerwów, które pokazała wówczas przed kamerami.

Zaproszono mnie do programu „Ugotowani” i tam ugotowano… Nigdy tego nie skomentowałam, ale chyba już czas. Bo za długo milczałam i już nie chcę. Program realizowany jest w formule, że niby kamera podgląda, mikroporty są starannie ukryte pod ubraniem, na wszelki wypadek dwa, gdyby jeden wysiadł. Jedzenie w piekarniku, reżyser woła: stop, nie słychać cię, trzeba poprawić dźwięk – zaczęła.

Gwiazda zdradziła, że poprawianie sprzętu odbywało się w drugim pokoju i trwało kilka długich minut, ponieważ miała skryty mikrofon pod sukienką. W tym czasie bataty, które były w piekarniku, spaliły się:

Wracamy, jedzenie przypalone. Nie byłam w tamtym czasie ani spokojna ani cierpliwa. Wkurzyłam się. Nie na jedzenie, ale na ekipę, która zamiast zatrzymać kamery i coś na to poradzić, bo przecież to była ich wina, kręciła dalej, jakby nigdy nic się nie stało…

Wyjaśniła, że miała wielkie pretensje do producentki, która przedstawiła ją w złym świetle. Nie pomyślała nawet o tym, że powinna autoryzować program, żeby uniknąć nerwowych scen na wizji:

I teraz najlepsze: rzecz się działa w stacji-matce, a ja z zasady ufam ludziom, więc zrezygnowałam z opcji autoryzacji, oglądania wcześniej i akceptu. Byłam PEWNA, że przecież nikt mi krzywdy nie zrobi. I szczerze: nigdy tego nie obejrzałam, wystarczyły mi opowieści innych. Przeżyłam to bardzo. Najbardziej telefon do producentki… Mówię do niej: jak mogliście mi to zrobić? To jest totalnie nie w porządku. Usłyszałam kpiącą odpowiedź: Ania, pracujesz w TV. Powinnaś wiedzieć, jakimi prawami rządzi się reality show.

Chociaż od występu w kulinarnym programie minęła już dekada, to nadal jest to dla Ani ciężki temat. Fani cały czas bowiem myślą, że to właśnie tam pokazała swoją prawdziwą twarz:

Nic z tym nie zrobiłam… Ale uważam, że to jedna z okrutniejszych rzeczy, jakie mnie spotkały. Bo minęło 10 lat, a ja ciągle czytam, że „prawdziwą twarz pokazałam w „Ugotowanych””… Otóż nie, moi drodzy, zostałam zrobiona w chu*a – zakończyła gorzko.

Ania coraz bardziej otwiera się na temat tego, co działo się za kulisami jej pracy.


Anna Wendzikowska w programie Ugotowani

Anna Wendzikowska w programie Ugotowani

Anna Wendzikowska o programie Ugotowani

Anna Wendzikowska o programie Ugotowani

Anna Wendzikowska z córkami

Anna Wendzikowska z córkami

Komentarze

  • Gutek pisze:

    Ma rację TVN to stacja która tylko nadaje wkoło aż do obrzydzenia te same programy nic nowego albo filmy albo kolejne sezony a jeśli ludzi tam też tak źle traktują to powinni za to odpowiedzieć mobbing jest karany .

  • Gutek pisze:

    Dajcie kobiecie spokój a TVN to dno ciągle te same tasiemce filmy co rok to samo nic nowego i jeszcze chcą żeby płacić za co ?za to że nic w tej popapranej telewizji nie ma?a ma rację niech powie prawde jak tam ludzi traktują .

  • Gość pisze:

    Ahahaha tyle lat w TVN i nie wiedziała jak tam wygląda praca czy ty się dobrze czujesz?popaliłaś mosty za sobą teraz to dopiero będzie ból.Dzireczyno ogarnij się idź do psychiatry może ci jeszcze pomoże

  • Gość pisze:

    Ona chyba nie miała prawdziwych problemów w swoim życiu… To już jest żałosne

  • martencja pisze:

    Ale ona wcale tak źle tam nie wypadła

    • Gość pisze:

      Wypadła jak osoba z chorą ambicją. Była zła, spięta i rozdrażniona. Ze wszystkich odcinków tylko ten pamiętam, bo tak mnie to zaskoczyło.

  • Gość WIEDZMA pisze:

    Kolejna elokwentna celebrytka pokazała swą klasę i kulturę. Dokładnie jak Wieniawa. Ciąg dalszy nastąpi?

  • Gość pisze:

    Byle kasa się zgadzała a kto w tym kraju nie był grunt źe są wolne miejsca na święta w mielnie bo świeta u niemca a korek od wrocka do zgorzelca bęka..ty wracają do domu byk rozpłodowy i cielna świnia szambo wybiło i to tyle

  • Gość pisze:

    Widać,ze ból ja zżera!Dlaczego milczała przez tyle lat?!bo co ?placili!a jak już podziękowali to oni TVN tak zły?!Tu nie ma co dziś pier….tylko do roboty się wziąć !!

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×