Szukaj

Tomasz Lis zrobił wywiad z Jerzym Stuhrem. Szczera rozmowa o poważnej chorobie, którą obaj przeszli

Jerzy Stuhr

Jerzy Stuhr

W połowie lipca Jerzy Stuhr trafił do szpitala z podejrzeniem udaru. Aktualnie aktor powoli wraca do siebie. Tomasz Lis przeprowadził z nim wywiad, w którym poruszył temat choroby, jaką obydwaj przeszli. 

Jerzy Stuhr to doskonale wszystkim znany, genialny aktor i odtwórca wielu głównych ról, które przeszły do historii kina. Jest wręcz uwielbiany przez polską publiczność. Niestety nie może pochwalić się dobrym zdrowiem. Od jakiegoś czasu cierpi na poważne dolegliwości, które znacznie utrudniają mu życie.

Kilka lat temu gwiazdor polskiego kina stoczył trudną i wyniszczającą walkę z nowotworem. Na szczęście raka krtani w końcu udało się pokonać, a on sam bardzo aktywnie włączył się pomoc pacjentom onkologicznym. Jak wspominał niedawno, nie przerażała go groźba śmierci, gdyż miał poczucie, że robił w życiu dokładnie to, co chciał.

Śmierci się nie bałem. Myśl o ostateczności raczej mnie uspokajała. Myślałem sobie, że w zasadzie zrobiłem w życiu to, co chciałem – mówił w wywiadzie dla portalu Medycyna Praktyczna.

Jednak to nie koniec, gdyż ostatnio pojawiły się problemy kardiologiczne. Jak podawał Super Express, serce aktora miało zatrzymać się na 16 sekund. Przyczyną tego była kolejna poważna choroba. U aktora stwierdzono częstoskurcz wywołany niedrożną tętnicą. Jakby tego było mało, w połowie lipca, Jerzy został zabrany karetką do szpitala z podejrzeniem udaru.

Tomasz Lis w szczerym wywiadzie z Jerzym Stuhrem

Mimo tych przeciwności losu Stuhr wciąż dzielnie walczy o zdrowie. Aktualnie jest już w domu, gdzie powoli dochodzi do siebie. Jego droga do pełni sił jest dość żmudna i wymagająca. Aktor jest w trakcie rehabilitacji, jednak wciąż ma silną wolę. Tomasz Lis postanowił zaprosić go do szczerej rozmowy, między innymi na temat poważnej choroby, którą obaj przeszli.

A Pan Jerzy generalnie w dobrej formie, z radością donoszę – napisał Tomasz Lis na Twitterze.

Rozmowę panów możemy przeczytać na łamach Newsweeka. Jerzy przyznał w niej, że chociaż powoli wraca do zdrowia, to przed nim jeszcze długa droga.

Zawał to panika, ogromny stres. W onkologii z kolei czai się to w człowieku, tli i jest obawa przed eksplozją. A tutaj takiego stresu nie ma, czeka mnie pełna rehabilitacja, że tak powiem, narządu mowy. Przez pierwsze dwa-trzy dni ciągle myślałem, że jestem w saunie. Tak było gorąco. To było szczęście w tym wszystkim, że tak szybko zareagowano –  wyjawił aktor.

Okazuje się, że najbardziej niekomfortowa była w tym wszystkim niezdolność do mówienia. Niestety wciąż pojawiają się problemy z wypowiadaniem różnych sylab.

I dopiero na drugi dzień po tomografii i różnych badaniach nagle nie potrafiłem skoordynować mowy. Ciągle jakby mieszają mi się sylaby, ale to pomału przemija.

Feralna niedziela była również dniem, w którym odbywało się druga tura wyborów. Na szczęście to nie ich wynik sprawił, że aktor doznał udaru.

Była 21 i słupki sondażowe skoczyły. Żona zobaczyła, że się pochyliłem, jeszcze sam zszedłem po schodach, nie wiedziałem, co się dzieje, ale wiedziałem, że ktoś do mnie mówi – wspominał aktor. Czysty przypadek. Jak robię dzisiaj retrospekcję, to była fatalna niedziela. Ledwo się do szkoły dowlekłem, gdzie głosowaliśmy. Wynik wyborów aż tak mnie nie zaskoczył. Przeczuwałem, zwłaszcza na tych terenach… –  dodał.

Przypomnijmy, że Tomasz również przeszedł rozległy udar mózgu pod koniec 2019 roku. Doszło do niego na stacji benzynowej, podczas płacenia za paliwo. Nagle mowa publicysty stała się niewyraźna, kąciki ust opady, a ciało odmówiło posłuszeństwa. O tym strasznym uczuciu wspominał w audycji Michała Figurskiego NieZŁY pacjent w Radiu ZET:

Udar jest specyficznym doznaniem, bo nie boli. Człowiek czuje jakby ciało się od niego oddzielało.

Na szczęście dość szybko wrócił do pracy. Podobnie jak Stuhr, który już trzeciego dnia po udarze poprosił o treść sztuki, jaką przygotowuje dla jednego z teatrów. Obaj mężczyźni mogą mówić o wielkim szczęściu. Szybka interwencja lekarzy sprawiła, że pomoc przyszła w odpowiednim czasie.


Tomasz Lis i Jerzy Stuhr

Tomasz Lis i Jerzy Stuhr

Tomasz Lis

Tomasz Lis

Tomasz Lis

Tomasz Lis

Dodaj komentarz

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×