Nowe doniesienia ws. testamentu Krzysztofa Krawczyka. To była cisza przed burzą. Teraz dopiero się zacznie wojna

Krawczyk junior

Krawczyk junior

Co z testamentem Krzysztofa Krawczyka? Pojawiły się nowe doniesienia w sprawie. Syn gwiazdora udzielił wywiadu i ujawnił nowe fakty. Co na to jego macocha?

Krzysztof Krawczyk junior to jedyny biologiczny syn Krzysztofa Krawczyka. 47-latek w ostatnim czasie bardzo się uaktywnił. Pielęgnuje on pamięć o sławnym ojcu i walczy ze swoją macochą, Ewą Krawczyk, o podział spadku po nim. Krzysztof junior nie miał w życiu łatwo. Ma nadzieję, że ewentualne pieniądze pozwolą mu stanąć na nogi.

Przypomnijmy, że jeszcze jako młody człowiek trafił on do mieszkania babic. Już po jej śmierci, dom zajęli członkowie jego rodziny. Krzysztof junior miał być przez nich bity i poniżany.

W domu, gdzie mieszkałem, był brat taty, przemoc i pijaństwo. (…) To jest alternatywna, że ja nie mogłem w domu być, że ja leżę na ziemi po ataku, który oni wywołali i mnie kopią wtedy, i biją, i śmieją się z tego? Tak robił brat taty i jego syn, który jest ode mnie 10 lat młodszy i ja może jestem większy od niego, ale on jest w pełni sprawny. To się zdarzało. (…) Pamiętam sytuacje, gdzie leżałem na podłodze i widziałem tylko sufit, a on mnie kopał i bardzo dotkliwie okładał pięściami. Do tego nie trzeba mieć dużych mięśni. To jest sadyzm. Młodszy z nich powiedział mi, że za takie pobicia dostawał pieniądze, za to, żeby rozwalić ten dom i mnie – niedawno wyjawił w wywiadzie udzielonym dziennikarzom Plejady.

Obecnie mieszkanie jest wolne od wujka Krzysztofa juniora. Dalej jednak zajmuje je jego kuzyn. Sytuacja nie uległa więc polepszeniu. Może być nawet jeszcze gorzej…

Nawet nie wiem, czy nie gorzej w pewnym sensie. Bo tak to każdy żył w jakimś stopniu swoim życiem. Przed tym, gdy on wstawał, robiłem sobie zieloną herbatę i ćwiczyłem, a gdy się budził, to musiałem wychodzić i szedłem tam, gdzie nie było za dużo ludzi i na wieczór szedłem do Studia Integracji. Jeden posiłek dziennie to był dla mnie rarytas. Tak to wyglądało. To było bardzo trudne, bo w przypadku padaczki poczucie głodu wywołuje wyładowania padaczkowe. Nie tylko uderzenie, nie tylko stroboskop, czyli światło migające, ale również głód – zapewnia syn legendy polskiej muzyki.

Nic więc dziwnego, że Krzysztofowi juniorowi coraz bardziej zależy na podziale spadku. W nowym wywiadzie postanowił uderzyć w Ewę. Zrobił to bardzo skutecznie.

Krzysztof Krawczyk junior oskarża macochę. O co?

Krzysztof Krawczyk junior powiedział Plejadzie, że istnieją dwie wersje testamentu jego ojca. Pierwszy z nich miał być mu bardziej przychylny. Jak wyjawił:

Pierwszy testament był podyktowany przez tatę. Powiedział wtedy, jaką ma wolę i mówił, że to już istnieje w formie zapisanej. Że z Andrzejem (bratem Krzysztofa Krawczyka — przyp. red.) będziemy mieć wszystko na pół. I że będę zabezpieczony finansowo. To tata mówił i mnie, i Marianowi Lichtmanowi też. Tak było, gdy tata był w pełni świadomy i sprawny umysłowo.

Przypomnijmy, że jeśli Krzysztof junior jednak nie dostanie majątku, to będzie on miał prawo do zachowku.  On sam nie jest z tego zadowolony. Dlaczego?


Krzysztof Krawczyk junior w sądzie

Krzysztof Krawczyk junior w sądzie

Ewa Krawczyk w programie Alarm

Ewa Krawczyk w programie Alarm

Krzysztof Krawczyk eksperymentował z narkotykami

Krzysztof Krawczyk eksperymentował z narkotykami

Komentarze

  • Gość pisze:

    Jak najszybciej wniosek do sądu o zabezpieczenie spadku, spis inwentarza itp…ale to powinna pani mecenas wiedzieć.

  • Duduś pisze:

    Tak naprawdę nikt nie pozna prawdy, jeśli nikt z nas ich nie znał, nikt nie wie tak naprawdę co tam się dzieje, walczą dalej, a synowi się należy

  • Gość pisze:

    Pazerność macochy. Wobec juniora Krawczyka jest. Znana na całym świecie aż wstyd
    Pozdrowienie z Niemiec

  • Gość pisze:

    Weź się za robotę leniu!!!!A nie spadku się zachciało!Nic bym Ci nie dał!!

  • Gośćaaaaaaa pisze:

    Gdyby nie ewa niebyloby k.krawczyka zniszczyły by go nałogi, on nie miał nic wszystko przehulał. To dzięki Ewie jest dom,majątek jaki mają. A ten matoł jego synuś to to uposledzone jest i sprzeniewierzy cały majątek ojca. Do psychiatryka go zamknąć pani Ewo tam jego miejsce.

    • Gość pisze:

      Ale bzdury, ta Ewa to pazerna baba. Jak można pozbawić syna spadku po ojcu, przecież to jedyne dziecko Krawczyka. Ta Ewa całe życie żerowała na wielkości i talencie męża, nie miała swoich dzieci to nie wie co to macierzyństwo, uslala sobie bardzo dostatnią przyszłość. Obrzydliwe babsko. Oby sąd był sprawiedliwy.

    • Anna pisze:

      Nawet jeśli upośledzony, to nie śmieć, więc proszę ważyć słowa, gościaaaa, to Twoje myślenie jest nieco jakby z psychiatryka.

    • Gość pisze:

      Uffff…. myślałam już że wszyscy zgłupieli na punkcie pasożyta Juniora.
      Zgadzam się z powyższą opinią

  • Gość pisze:

    Pola
    Pazerny Babsztyl!!¡!!

  • Ewa pisze:

    Panie Igorze głową do góry piękny głos wygra podłość ludzka. Życie jest piękne jak są ludzie o nieskazitelnym sercu. Ale cóż nie każdy go ma, jak w ogóle ma, przykład mamy naoczny.