Kilka miesięcy temu Wysocka trafiła do szpitala z licznymi obrażeniami ciała. Gdy opuściła placówkę, wydała w tej sprawie oświadczenie. Podkreśliła, że została pobita:
Później aktorka napisała też pismo zaadresowane do tygodnika Na żywo. Ze szczegółami wyjaśniła, co wydarzyło się tego dnia. Jednocześnie zdementowała zeznania partnera, które bardzo różnią się od jej relacji:
Sylwia Wysocka: partner schował część jej mienia. Gdzie?
Niedawno Sylwia Wysocka w asyście policji wybrała się do domu, w którym mieszkała z partnerem. Chociaż odebrała część swoich rzeczy, jak podaje nowy numer Rewii, nie wszystkie udało się odzyskać. Co gorsza, jej były ukochany wywiózł część mienia do schowka, za który każe sobie płacić 2 tys. zł miesięcznie:
Sylwia Wysocka deklaruje, że nie zamierza poddać się bez walki. Chce zadbać o to, by sprawca jej dramatu został ukarany. Właśnie dlatego dokumenty już trafiły do prokuratury:
Na ten moment były partner Wysockiej nie odniósł się do jej słów.