Sebastian Fabijański o chorobie i pobycie w szpitalu psychiatrycznym: „Wylądowałem tam z głęboką depresją”. Opowiedział o wszystkich zaburzeniach

Sebastian Fabijański

Sebastian Fabijański

Sebastian Fabijański w rozmowie z tabloidem zwierzył się ze zdrowotnych problemów. Opowiedział o pobycie w szpitalu i walce z depresją. Jak się aktualnie czuje?

Sebastian Fabijański kilka lat temu związał się z Maffashion. Aktor i influencerka byli jedną z bardziej tajemniczych par w show-biznesie. Łączące ich uczucie przez długi czas trzymali z dala od fanów.

Nie pojawiali się razem na salonach, nie pozowali do zdjęć i nie chwalili się tym, co ich łączy. Dopiero z czasem na profilu znanej blogerki pojawiło się kilka wspólnych kadrów. Szybko doczekali się dziecka – dwa lata temu na świat przyszedł ich synek Bastian.

Niestety rodzinne szczęście nie trwało zbyt długo. Latem okazało się, że związek nie wytrzymał próby czasu. Jako pierwsza do rozstania odniosła się Julia, a później obszernego wywiadu na ten temat udzielił Sebastian, który między innymi przyznał się w nim do zdrady.

Czy zacząłem zdradzać? Na pewno miałem bardzo różne myśli emocje. Targały mną różne bardzo pomysły. Natomiast nie byłem fair wobec Julki. Bardzo to jest dla mnie trudne i haniebne wręcz, że nie byłem fair i bardzo mi jest z tego powodu przykro i wstyd. Nie chce tutaj świrować na jakiegoś lowelasa, bo ja nigdy nie robiłem takich rzeczy, ja nie zdradzałem swoich kobiet. Tutaj jakoś zwariowałem po prostu. Bardzo przepraszam z tego tytułu i tutaj przepraszam publicznie Julię za to, że takie rzeczy się działy. Nie boję się prawdy na swój temat. Nie chcę też tego kisić w sobie – wyznał odważnie w rozmowie z Pudelkiem.

Sebastian Fabijański o depresji i pobycie w szpitalu psychiatrycznym

Sebastian ma za sobą już kilka nieudanych związków, a także innych problemów, które rzuciły się cieniem na jego dorosłe życie. Aktor bardzo przeżył śmierć swojego ojca, co doprowadziło go do depresji.

Chyba nie ma nic mocniejszego niż to, że po śmierci ojca byłem w szpitalu psychiatrycznym. Wylądowałem tam z głęboką depresją i zaburzeniami lękowymi, które upośledzały możliwość mojego normalnego funkcjonowania – wyznał w rozmowie z Faktem.

Aktor ubolewa też nad tym, że osoby walczące z depresją, czy podobnymi stanami są w Polsce stygmatyzowane. W społeczeństwie nadal są uznawane za powód do wstydu, co niezwykle go denerwuje.

Bardzo denerwuje mnie, że stygmatyzuje się ludzi, którzy biorą leki na depresję, gdzie ten problem jest już powszechny. To jest aż śmieszne, że dla nas psychiatria i leki antydepresyjne czy antylękowe nie są normalnością – powiedział tabloidowi.

Fabijański również aktualnie przechodzi przez ciężkie chwile i przyznał, że bardzo mocno się pogubił w ostatnim czasie.

Przez to, że wiele osób tak bardzo stygmatyzuje tego typu zaburzenia psychiczne, to osoby, które z tym walczą, czują się gorsze. Sam się zmagam z tego typu zaburzeniami, w ostatnim czasie można powiedzieć, że jestem na etapie, w którym pogubiłem się w wielu sprawach w swoim życiu.

Sebastian zwrócił się do osób, które mają podobne problemy i zaapelował o to, aby nie wstydziły się szukać pomocy.

Chciałbym wszystkim powiedzieć, że to nie jest żaden wstyd do cholery jasnej. Depresja czy leczenie jej to nie jest wstyd. Mam doświadczenia z lekami na depresję. Czasem jestem nadwrażliwym gościem, więc czasem trudno mi właściwie, harmonijnie i dobrze zasymilować ze światem. Muszę sobie czasem radzić lekami. To trzeba leczyć. Czasem ktoś popełni samobójstwo i ludzie mówią, że nic nie wiedzieli. A dlaczego nie wiedzieli? Może taka osoba wstydziła się przyznać do tego, że jest jej źle? – przyznał aktor w rozmowie z „Faktem”.

Były partner Maffashion już dawno dał się poznać jako osoba, która nie owija w bawełnę i otwarcie mówi nawet o poważnych problemach. Miejmy nadzieję, że jego zwierzenia dotyczące depresji pomogą innym osobom zmagającym się z tą chorobą.


Sebastian Fabijański - premiera filmu Apokawixa

Sebastian Fabijański - premiera filmu Apokawixa

Sebastian Fabijański odpowiada na krytykę

Sebastian Fabijański odpowiada na krytykę

Sebastian Fabijański | fot. AKPA

Sebastian Fabijański | fot. AKPA

Komentarze

  • Ktoś pisze:

    Ja mam zdiagnozowany CHAD, objawy schizofrenii i zaburzenia lękowe, to jest dopiero życiowy rollercoaster

  • Gość pisze:

    Wspolczuje. Rowniez chorowalam na depresje i nerwice czynnosciowa. W moim przypadku pomogla mi kilkuletnia psychoterapia. Jestem calkiem zdrowa. Musialam zrobic rewolucje w zyciu,ale bylo warto. Odcielam sie od toksycznych ludzi. Wyjechalam z kraju zmienilam numer komorki. Teraz wiem ze zyje. Zycze zdrowia.

  • Gość pisze:

    Oczywiście, że depresja i leczenie (w tym na depresję) to żaden wstyd.
    Ta zgnilizna, którą uskutecznia ten palant, wycierając sobie gębę depresją – to jest wstyd.

    • Gość M pisze:

      Ja mam borderline , CHAD i jeszcze niepewny obraz siebie i leczę się psychicznie bo już nie wytzymuję psychicznie

    • Gość pisze:

      W samo sedno. Wcale nie pomaga nikomu zasłaniając się depresją. Zresztą raczej sam ją sobie zgotował – nie wytrzymał konsekwencji swoich poczynań

  • Gość pisze:

    Ciężka depresja to nie są przelewki. Dawid Ozdoba niestety jest tego smutnym przykładem. Zdrowia życzę.

  • Gość pisze:

    To jest naprawdę straszna choroba. Trudno o uśmiech, trudno o radość. Wieczne uczucie zagrożenia i zamartwianie się na zapas. Ciężko z tego wyjść bez szczerej pomocy najbliższych i przyjaciół. Życzę zdrowia.

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×