Pech chciał, że akurat w szpitalu trwał remont. Na korytarzach, oprócz płaczu noworodków i dźwięków wiertarki ,usłyszeć można też było... donośne przekleństwa ekipy remontowej. Nie brzmi to jak idealne warunki do odpoczynku po porodzie, szczególnie jeśli na co dzień czytamy o luksusach w jakich rodzą polskie gwiazdy gotowe zapłacić fortunę za poród w prywatnej klinice.
Martyna nie wydaje się jednak być tym faktem zgorszona, stara się podejść do całej sytuacji z dystansem. Na swoim profilu na Facebooku napisała:
Rodzicom przesyłamy szczere gratulacje, a mamie i dziecku życzymy dużo zdrowia.
https://jastrzabpost.pl/newsy/rolnik-szuka-zony-pawel-szakiewicz-pokazal-ciezarna-zone-foto_643086.html#galeria1