Kibice od rana przygotowywali się do powitania powracających z Francji piłkarzy. Na miejscu skandowali na zmianę "dziękujemy" i "Kuba Błaszczykowski".
W ten sposób chcieli podziękować całej reprezentacji za emocje, jakich w czerwcu nie brakowało, a także wesprzeć Jakuba Błaszczykowskiego. To właśnie jego rzut karny zdecydował o tym, że Polska pożegnała się z walką o finał EURO 2016. Gdy tylko piłkarz (jako ostatni) wyszedł z walizkami, zebrany tłum coraz intensywniej krzyczał jego imię. To kolejny raz, kiedy nasi kibice nie zawiedli.
Część piłkarzy jeszcze zanim odjechała z parkingu, zdążyła nie tylko zrobić pamiątkowe selfie z wiwatującym tłumem, ale też skomentować wyjątkową chwilę. Sławomir Peszko napisał:
Robert Lewandowski dodał od siebie:
Na lotnisku pojawiła się policja, która dbała o to, aby nie powtórzyła się sytuacja z wczorajszego meczu :)