Przepisy jasno mówią o tym, że w trakcie strzału bramkarz nie może stać poza linią bramkową. Oglądając powtórkę z rzutu karnego Kuby Błaszczykowskiego wyraźnie widać, jak Rui Patricio przekracza o kilkanaście centymetrów wskazane miejsce tuż przed uderzeniem. Brak reakcji arbitra doprowadził jednak to tego, że strzał Błaszczykowskiego nie został powtórzony.
Na otarcie łez warto jednak dodać, że podobna sytuacja przytrafiła się reprezentacji Hiszpanii w meczu z Chorwacją. Różnica była tylko taka, że linia bramkowa została przekroczona nie o kilkanaście centymetrów, a o ponad 2 metry.