Zniekształcili twarz Pawła z „Love Island”, ale to jeszcze nie wszystko. Celebryta opublikował zdjęcie oszpeconej łydki. „Byłem królikiem doświadczalnym”

Paweł Tyburski

Paweł Tyburski

Paweł Tyburski w środę opublikował na Instagramie dramatyczne wyznanie, w którym opowiedział o tym, jak jego twarz została zniekształcona przez serię nieudanych zabiegów. To jednak nie koniec historii. Celebryta udostępnił wiadomość od fanki, która również czuje się pokrzywdzona.

Paweł Tyburski zyskał popularność dzięki udziałowi w 1. edycji Love Island. Wyspa miłości. W programie wziął udział razem ze swoim bratem bliźniakiem Piotrem. Widzowie zapamiętali ich jako bardzo zapatrzonych w siebie mężczyzn, dla których nadrzędną wartością jest nienaganny wygląd. Na podbój show-biznesu ruszyli dopiero po tym, jak poddali się kilku zabiegom estetycznym, które poprawiły ich wygląd.

Po zakończeniu programu obaj mężczyźni szukali kolejnych rozwiązań, dzięki którym mogliby odmienić swój wygląd. Niestety kilka miesięcy temu ponownie ingerowali w swoją aparycję, przez co Paweł ma zniekształconą twarz, o czym opowiedział w środę na Instagramie.

Krótko po tym, jak Tyburski upublicznił swoją historię, zaczęły pisać do niego inne osoby, które również czują się pokrzywdzone przez panią kosmetolog.

Paweł Tyburski opublikował wyznanie fanki oszpeconej przez ten sam gabinet kosmetologiczny

Paweł z uwagi na to, jak bardzo zmieniła się jego twarz, postanowił zniknąć z social mediów. W wyznaniu, które opublikował na Instastory zdradził, że wykonał kilka zabiegów kosmetycznych, jednak efekt końcowy go nie zadowolił.

Zaczęło się piekło. Będąc u pani Ani w domu, w którym ma swój gabinet, zaczęliśmy rozmawiać, co należy zrobić, żeby buzia wyglądała, jak należy. (…) Zaproponowała, że może nam to zrobić za reklamę. (…) To, co nam wykonała na twarzy (Piotrkowi również), przechodzi ludzkie pojęcie. (…) Wstrzyknęła nam prawdopodobnie kortyzol w okolice bruzd. Kortyzolem, który usuwa chrząstki i zwęża nosy – opowiada celebryta.

Niestety zaraz po tym zdecydował się na usunięcie mięśnia żuchwy oraz ostrzyknięcie twarzy preparatem, który przeznaczony jest dla osób starszych. To spowodowało nieodwracalne zmiany w jego wyglądzie.

Moja twarz już niestety nie wróciła do normalnego stanu. Od stycznia miałem wykonywane zabiegi regenerujące skórę, różne koktajle odżywcze oraz przeszczep tłuszczu, który niestety też nie przyniósł w moim przypadku skutku.

Krótko po tym do celebryty zaczęli pisać internauci, którzy chętnie dzielili się z nim swoimi historiami. Tyburski postanowił opublikować fragment wiadomości fanki, która opowiedziała mu o swoim dramacie.

Pokazać Ci coś? Byłam jej królikiem doświadczalnym […] dałam sobie wstrzyknąc w nogę koncentrat tego, co masz w twarzy…

Chwilę później kobieta wysłała mu zdjęcie, na którym można zobaczyć, jak wygląda jej noga. Preparat, który został jej wstrzyknięty, spowodował nieodwracalne zmiany, przez co musiała poddać się kolejnym zabiegom.

To moja łydka… Już po dwóch przeszczepach tłuszczu i po przeszczepie skóry, bo zrobiła mi się martwica… […] Czaisz, że przy upałach 40 stopni musiałam chodzić w długich spodniach?

Mimo że Paweł obecnie ma duże problemy z normalnym funkcjonowaniem w społeczeństwie, zdradził, że bardzo współczuje pani kosmetolog.

Słuchajcie, mimo to, że Pani Ania zrobiła mi i wielu osobom wielką krzywdę i mam też wielki żal, to wiem, że dla niej to też bardzo trudny okres i wiem co może przechodzić w tym momencie, i uwierzcie, że mimo tej niechęci do niej, jest mi jej żal i szkoda, ale z niczego się to nie wzięło… Przykro mi, że nie mogło się to skończyć inaczej i nie udało się porozumieć…

W naszej galerii znajdziecie wspomniane wcześniej zdjęcie obserwatorki celebryty.


Paweł Tyburski oszpecony zabiegami

Paweł Tyburski oszpecony zabiegami

Paweł Tyburski oszpecony zabiegami

Paweł Tyburski oszpecony zabiegami

Paweł Tyburski oszpecony zabiegami

Paweł Tyburski oszpecony zabiegami

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×