Ojciec Małgorzaty Rozenek o przyszłym zięciu!

Małgorzata Rozenek, Stanisław Kostrzewski

Fotografia: ONS, screen z fakt.pl

Stanisław Kostrzewski, ojciec Małgorzaty Rozenek udzielił obszernego wywiadu w jednym z tabloidów. Odniósł się w nim do obecnego związku swoje córki z Radosławem Majdanem.

Wszyscy myśleli, że Kostrzewski, który do niedawna był związany z partią PiS (pełnił rolę skarbnika) będzie przeciwny związkowi córki z dwukrotnie rozwiedzionym piłkarzem. Okazuje się, że jest zupełnie na odwrót. Ojciec Rozenek chwali przyszłego zięcia i cieszy się, że jego wnuki mają takie oparcie w Radku, ale deklaruje swoją pomoc przy dzieciach:

Moje dzieci i rodzina są dla mnie najważniejsze. Gdybym miał wybierać między własnym dzieckiem a jakimś projektem czy partią, zawsze wybiorę dziecko. Całe życie tak było. Dwoje moich dzieci Małgosię i Michała tak wychowałem, że wiedzą o tym, że ojciec jest zawsze obok.

Odniósł się również do ostatnich doniesień prasy, jakoby Perfekcyjna Pani Domu chciała mieć kolejne dziecko, córkę.

Jeżeli zostałbym dziadkiem, mając wnuczkę od Małgosi, byłbym przeszczęśliwy, bo te dzieci – szczególnie Stasio i Tadzio, czyli wnuki, które są w Polsce – są moim światem. Są dla mnie najważniejsze.

Zdradza, że nigdy nie przypuszczał, że spotka się z Radkiem przy jednym stole.

Nie miałem żadnych obaw, jeśli chodzi o pana Radosława. Nie wierzyłem w ten wizerunek, który widziałem w środkach masowego przekazu. Nigdy nie przypuszczałem, że życie się tak potoczy i się spotkamy przy jednym stole.

Przywołuje jedno z zabawanych wydarzeń, które miało miejsce pod szkołą wnuków, a które utwierdziło Kostrzewskiego w przekonaniu, że Radek będzie wspaniałym ojcem dla jego wnuków.

W poprzedni piątek Małgośka nie wyrobiła się, dzwoni do mnie i mówi: „Słuchaj, musisz odebrać dzieci ze szkoły”. Obydwaj chodzą do francuskiej szkoły, a dokładnie Stasio do szkoły, a Tadziu do przedszkola. Jest 15.30, wyskoczyło mi spotkanie i wiem, że ja też nie zdążę. Dzwonię więc do Radka i proszę go o pomoc. Słyszę z drugiej strony, że nie ma sprawy. W efekcie jednak zdążyłem i razem podjechaliśmy pod szkołę. Wchodzimy tam, no i Tadzio już biegnie. Ja odruchowo wyciągam ręce do niego, bo jestem pewien, że on do mnie skoczy, a on skacze Radkowi na ręce i mówi: „Radziu, jak ja cię kocham!”. W tym momencie wiedziałem już, że to jest najlepszy człowiek, który może pomóc wpłynąć bardzo pozytywnie na moje wnuki.

Kończy wywiad bardzo ważnymi słowami.

Jestem przekonany, że Radek Majdan będzie dla moich wnuków doskonałym ojcem. Ale czy dla mojej córki będzie jednak lepszym mężem od Jacka? Tego nie wiem. To dla mężczyzny bardzo trudna rola.

Wy też uważacie, że Radek doskonale sprawdzi się w roli ojca?

Małgorzata Rozenek, Stanisław Kostrzewski

Fotografia: screen z Fakt.pl

 

 


Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×