Mariusz w sobotę 8 maja bieżącego roku około godziny 13 wyszedł ze swojego mieszkania w Gdyni na Grabówku. Następnie o godzinie 13.40 wysiadł z autobusu na przystanku obok Urzędu Miasta w Gdyni. Kierował się w stronę bulwaru gdyńskiego. Od tamtej chwili nikt nie wie co dzieje się z mężczyzną, gdyż jego telefon jest nieaktywny. Sprawa jest bardzo poważna, gdyż Mariusz miał wczoraj stoczyć walkę na gali Krwawy Sport 3, do której przygotowywał się od dłuższego czasu - napisano na portalu Zaginieni przed laty.
Po kilkunastu godzinach od wszczęcia poszukiwań media obiegły najgorsze informacje. Niestety mężczyzna nie żyje.
Mariusz Adam Ryjek był poszukiwany przez swoich najbliższych. Niestety kilka godzin temu media obiegły najgorsze informacje. 35-latka znaleziono martwego. Tragiczną wiadomość ponownie przekazał portal Zaginieni przed laty. O wszystkim poinformowali w mediach społecznościowych.
Kochani z przykrością informujemy, że poszukiwania Pana Mariusza zostały zakończone, niestety nie żyje.„Ból i samotność po stracie bliskiej osoby niech złagodzi prawda, że nie umiera ten kto pozostaje w sercach bliskich „Wiemy, że żadne słowa, nie zmniejszą bólu rodzinie po stracie najbliższej osoby, jednak chcielibyśmy w imieniu całego zespołu Zaginieni przed laty, złożyć rodzinie wyrazy głębokiego współczucia.
https://www.facebook.com/zaginieniprzedlaty/posts/1528645987342506
Pod wpisem cały czas napływają kondolencje od fanów. Jak na razie przyczyny śmierci Mariusza nie zostały podane do wiadomości publicznej. Nie wiadomo także, co działo się z nim w ostatnich chwilach przed śmiercią.