Szukaj

Mentorka Irena w TVN24 miażdży Meghan: „Wiedziała, na jakich nutach zagrać”. Skrytykowała nawet wątek o rasizmie

Irena Kamińska-Radomska

Irena Kamińska-Radomska

Irena Kamińska-Radomska, specjalistka od protokołu dyplomatycznego i mentorka z Projektu Lady, skomentowała wywiad Meghan i Harry'ego. Nie pozostawiła suchej nitki na księżnej Sussexu. Co powiedziała?

Irena Kamińska-Radomska to jedna z mentorek programu Projekt Lady, w którym pokazuje młodym dziewczynom, jak zmienić swoje życie i stać się prawdziwymi damami. Ma w tym kierunku odpowiednie wykształcenie i chyba najlepsze rekomendacje z możliwych. Jest trenerem protokołu dyplomatycznego, posiada certyfikat z zakresu międzynarodowego protokołu i etykiety w Waszyngtonie. Etykieta biznesu, dress code i komunikacja międzyludzka nie mają przed nią żadnych tajemnic. Jest też specjalistką od wizerunku medialnego.

Nic więc dziwnego, że została poproszona o komentarz po wywiadzie Meghan i Harry’ego u Oprah. Na antenie TVN24, w dyskusji na żywo, padły zaskakujące słowa.

Irena Kamińska-Radomska komentuje wywiad Meghan i Harry’ego u Oprah

Jednym z punktów wywiadu, o których mówi dzisiaj świat, są zarzuty o rasizm, które w kierunku rodziny królewskiej padły w rozmowie. Harry zdradził, że ktoś z familii zapytał go, jak bardzo ciemną skórę będzie miał jego syn, kiedy już było wiadomo, że Maghan spodziewa się pierwszego dziecka. Irena Kamińska-Radomska nie wydaje się być przekonana, że zarzuty mają podstawy:

Jeśli chodzi o te zarzuty związane z rasizmem, ja starałam się wsłuchiwać w angielskie komentarze i faktycznie nie padło, że przeszkadzał kolor skóry komukolwiek z rodziny królewskiej, czy komukolwiek z tak zwanej instytucji. To są wszystko dywagacje. To są wszystko domysły. I jest to oczywistością, że w momencie, kiedy poruszy się tak drażliwy temat, tak drażliwy problem, jak rasizm, no to cały świat będzie o tym mówił. Natomiast nawet Harry, wcale nie potwierdzał tego do końca, a to, że zastanawiano się nad kolorem przyszłego potomka, no to przecież bardzo często jest tak, że jeżeli ktoś spodziewa się dziecka, pierwszego dziecka, no to myśli o tym, jakie będą oczy, jakie będą włoski, jak będzie wyglądało dziecko. A to, że rodzina królewska przyjęła księżną…

Mentorce Irenie w słowo wpadła prowadząca rozmowę Dagmara Kaczmarek-Szałkow, która uważała, że jednak pytanie było niestosowne:

Ale jednak mimo wszystko w dzisiejszych czasach dywagowanie na temat tego, jak ciemny będzie to kolor skóry, jak relacjonuje Meghan i Harry, bo Harry to również potwierdza, nie chcąc powiedzieć, kto takie pytania zadawał, ale potwierdza, że taka rozmowa się odbywała, jest rażące, rani uczucia rodziców tego dziecka. Chyba jest to nie na miejscu?

Kamińska-Radomska nie do końca zgodziła się z jej słowami:

Jest to nie na miejscu. Natomiast trzeba by rzeczywiście posłuchać tej rozmowy konkretnie. Jakie były intencje tych osób, bo tak jak zresztą było powiedziane w tym wywiadzie, nigdy nie jest tak, że rzeczywistość jest dokładnie tym samym, czym jest percepcja. Także tutaj jest kwestia po prostu komunikacji. Meghan doskonale wiedziała, na jakich nutach zagrać.

Dziennikarka podsumowała wywody mentorki krótkim pytaniem:

To był wyrachowany, wyreżyserowany spektakl otwierający ich nowe życie?

Reszta rozmowy potoczyła się w podobnym tonie. Irena Kamińska-Radomska nie wydawała się być przekonana co do argumentów Meghan. Nie uważa, że porównywanie księżnej do Diany nie jest słuszne. Według niej to dwie zupełnie inne historie. Podkreśliła, że Amerykanka dobrze wiedziała, do jakiej rodziny wchodzi i była dużo starsza niż mama Harry’ego. Miała także wiele możliwości, żeby poszukać wsparcia dla siebie.

Jest taka zasada protokołu dyplomatycznego. Jak się wchodzi do czyjegoś domu, to trzeba się dostosować do zasad w nim panujących.

Zgadzacie się z mentorką Ireną?


Meghan Markle i książę Harry u Oprah Winfrey

Meghan Markle i książę Harry u Oprah Winfrey

Meghan Markle i książę Harry u Oprah Winfrey

Meghan Markle i książę Harry u Oprah Winfrey

Meghan Markle i książę Harry u Oprah Winfrey

Meghan Markle i książę Harry u Oprah Winfrey

Dodaj komentarz

  • Gość pisze:

    Wiedziała w co się pakuje.
    Ślub za grube miliony jej nie przeszkadzał

  • Gość pisze:

    Mentorka Irena…potrzebuje pomocy…jest żenująca.Pani już dziękujemy

  • Gość pisze:

    Megan to wyrachowana baba, nie wierzę w ani jedno jej słowo. Doskonale wiedziała co robi, by teraz opływać w luksusy. Kontrakt na sto milionów dolarów to jest coś. Przed ślubem tego nie miała, na miejscu królowej zabroniłabym babsztylowi i jej mężowi wjazdu do Wielkiej Brytanii. Zrobić taki numer rodzinie to szczyt hamstwa
    Zresztą wystarczy spojrzeć na ich fałszywe gęby

  • Gośćaaga pisze:

    Megan nie budzi mojego zaufania coś jest nie tak…

  • Gość pisze:

    Wreszcie powiedzieli prawdę i mieli do tego prawo. Dlaczego niby mieli ukrywać takie niegodziwości? Bo to rodzina królewska?? Pewnych podłości, które nas spotykają po prostu nie da się przewidzieć. Co by Megan nie zrobiła wszystko było źle i wszystko wyszydzane. I te obrzydliwe komentarze że nawet nie potrafi trzymać swojego dziecka. Dlaczego wielki pałac nigdy się za nią nie ujął

    • Gość pisze:

      Myślę że jak trochę to ucichnie może jej się coś przy przydażyć jak Dianie

    • Gość pisze:

      To nieprawda, że wszystko było źle i wszystko było wysydzane. Na początku Megan cieszyła się wielką popularnością i sympatią a królowa zapraszała ją częściej niż Kate. Zaczęły słabnąć, kiedy księżna postępowała według swoich zasad, nie przejmując się uczuciami innych. Jak typowa Amerykanka „Postępuję tak jak uważam a innym nic do tego”. I nagle wielka obraza.

  • Gość pisze:

    Mam do czynienia z Anglikami . Wieje od nich chłodem. Uczucia i współczucie tylko na pokaz. Megan nie mogła się z nimi dogadać. Wspominanie o kolorze skóry dziecka. To potworność. Pomyślcie jak przyszli rodzice musieli się poczuć. Harry miał rację, że był złu iż odcięli mu kasę. Skoro urodził się w takiej rodzinie należy mu się ochrona. To oczywiste! Karol najpierw wykończył Dianę a teraz odwrócił się od syna . Nie wierzę , że Harry i Megan odeszliby gdyby było im tam dobrze. Cierpieli więc uciekli. Ratowali siebie. To oczywiste.

    • Gość pisze:

      Zgoda, nie było im dobrze. Są dorosłymi ludźmi, mogą robić co chcą. Ale zachowują się jak dzieci z płaczem opowiadając, że inni sie na nich krzywo patrzą i nie chcą się z nimi bawić tak jak oni chcą.

  • Gość pisze:

    Nie mogli mu zabronić tego ślubu bo cały świt usłyszałby że sąrasistami . Woleli uwięzić Megan w zamki i zniszczyć ją jako człowieka. Wszystko przybrało na sile jak się okazało, że będą mieli czarnego księcia.

    • Gość pisze:

      A przed ślubem nikt nie wiedział, że matka Megan jest ciemnoskóra? Nawet na ślubie wszyscy mogli to zobaczyć. I co nagle zaskoczenie, ze dziecko może mieć ciemną skórę? Tacy niedouczeni w ty pałacu?

  • Gość pisze:

    Pani Iwona ma problemy ze słuchem, Harry wyraźnie mówił że chodzi o rasizm . Wejście do nowej rodziny ma oznaczać, że kobieta ma poświęcić swoje szczęście dla dobra tej rodzinki? To jest chore! Megan od ogłoszenia zaręczyn bardzo się starała. To było widoczne. Po ich ślubie w mediach była ciągle krytykowana. Mnie samą to nieprzyjemnie zaskakiwało i przerażało. Oni jej nienawidzą! Oboje z Harrym od początku wyglądali na bardzo zakochanych i myślę, że komuś bardzo przeszkadzał ten ich radosny , piękny wizerunek więc trzeba było to zniszczyć. Z Kate zrobili tą dobrą a z Megan tą złą . Myślę, że Megan bardzo chciała należeć do tej rodziny ale jej na to nie pozwolono. Pomyślcie jak bardzo, musiała cierpieć skoro Harry zdecydował się na taki krok. Podziwiam go za to , że potrafił zadbać o żonę i dzieci. Nie móc wyjść z domu bo mi ktoś tego zabrania?! To jest przemoc psychiczna i fizyczna. Jak można się zastanawiać nad kolorem skóry dziecka? Niedopuszczalne w jakimkolwiek kontekście. Ta rodzina zniszczyła już życie wielu osobom. Nie czarujmy się. Harry jest prawdziwym mężczyzną. Potrafił zadbać o najbliższych. Instytucja dawno temu powinna była pomóc Megan, skończyć z tą nagonką na nią. Nie zrobiła tego bo im bardziej Megan była ,, zła”to Kate ,przyszła królowa, jej mąż dzieci bardziej błyszczały. To ,, ta” rodzina w WB jest najważniejsza! O nich trzeba dbać, troszczyć się i wybielać bo to przyszłość królestwa. Pozwalając Harremu na ślub z ,, kolorową” ( wybacz Megan) chcieli pokazać światu, że nie są rasistami. Myślę, że to kłamstwo. Nawet Harry był zdziwiony i boleśnie zaskoczony tym kłamstwem. Tak na marginesie moja teściowa mnie nie lubi od początku znajomości. Kiedyś bardzo się starałam to zmienić i dogadzałam jej na wszystkie sposoby ale nic się nie zmieniło. Mąż wytłumaczył mi , iż ona zazdrości mi urody, młodości , wykształcenia, zaradności i tego , że wszyscy nasi znajomi mnie lubią a ona z większścią jest skłócona. Nigdy mnie nie polubi bo ona nikogo nie lubi. Tylko siebie. Potrafi dokuczyć swoim wnukom żeby zranić mnie!Teraz pytam Panią Iwonę czy wchodząc do taj rodziny miałam się dopasować i stać się zimną egoistką? Wyrachowaną zołzą? Cierpiałam, płakałam, wymiotywałam, nie jadłam i chorowałam bo mi wmawiano, że nie zasłużyłam na jej syna. Mój mąż obecnie dzwoni raz w tygodniu do rodziców. To wszystko. Ma żal do matki, że nie doceniła tego co miała.Nie chce jej widzieć w naszym życiu.

    • Gość pisze:

      A ty publicznie opowiadasz 7 mln ludzi jaka to twoja teściowa jest złą? Raczej watpię

  • Gość pisze:

    Wpuścić chłopa do biura to atrament wypije. Tyle mam do powiedzenia na temat Meghan. Natomiast Harry, jest zły, ze ojciec odciął go od funduszy, gdyby finansował ich, na pewno świat nie ujrzałaby tego wywiadu. Kwestia rasizmu jest żenująca, dobrze to zagrali. Gdyby byli rasistami, do małżeństwa nigdy by nie doszło na dworze królewskim.

  • Gość z Kanady pisze:

    Takiego rasizmu w Polsce nie ma nawet za oceanem, a Pani mentorka nawet nie potrafila mowic na antenie TVN, bo prowadzaca nie mogla sluchac jej glupich wywodow.

    • Anonim pisze:

      Od początku wiadomo było, że ona chciała złapać *Harego, a to że, ktoś pyta kolor skóry dziecka to już rasizm????

  • Gość pisze:

    Bardzo ładnie podsumowała. Brawo

  • Gość pisze:

    Może pani Iwona źle słuchała, albo jest rasistką albo nienawidzi kobiet

  • Gość pisze:

    Pani od protokołu nastawiona była bardzo nieprzychylnie do Meghan Markle. Założyła, że kwestie poruszane przez Meghan Markle są wyolbrzymione. To tak w skrócie. Ale cóż może powiedzieć biała, nadęta pani z uprzywilejowanej warstwy społecznej.

    • Gość pisze:

      Głupoty piszesz. Każdy logicznie myślący człowiek, dobrze wie, na jakich nutach ta para gra. Kiedyś usłyszymy prawdę od Harrego, jak się obudzi z ręka w nocniku.

    • Gość pisze:

      Jest głupia i nadęta bo się nie zgadza z Meghan?

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×