O zgonie poinformował członek rodziny, który nie mógł się dodzwonić. Na miejsce zdarzenia pojechali funkcjonariusze i znaleźli ciało, wykonano czynności m.in. oględziny z udziałem biegłego, potwierdzono zgon bez udziału osób trzecich – mówiła w „Super Expressie” rzeczniczka prokuratury okręgowej w Gdańsku – Grażyna Wawryniuk.
Prokuratura przekazała również, że zostanie wykonana sekcja zwłok, na którą trzeba jednak będzie trochę poczekać. Ona ma rozwiać wszelkie wątpliwości związane z nagłą śmiercią młodego mężczyzny.
Odpowiedź na to pytanie da sekcja zwłok. Kiedy zostanie przeprowadzona, na to pytanie nie znamy jeszcze odpowiedzi, biegli mają swoje terminy, ale w jutro taką informację zapewne podamy – mówi prokurator Grażyna Wawryniuk w rozmowie z „Faktem”.
W rozmowie z reporterką Jastrząb Post Marietta Witkowska przedstawiła również zupełnie inną teorię. Mówiła o tym, że według informacji, które posiada Mateusz zmarł w trakcie imprezy.
Nie wiem jeszcze, jakie były dokładne powody tej śmierci, ale z tego, co wiem, to Mateusz umarł w domu podczas imprezy – przekazała.
Śmierć Mateusza Murańskiego wstrząsnęła światem show-biznesu. W sieci tuż po tragicznej informacji wypowiedział się także Arkadiusz Tańcula. 29-latek od dawna był z nim w konflikcie, który jak przekazywał Arek był wynikiem działań jego ojca. Panowie jednak po ostatniej walce nie tylko pogodzili się, ale nawet zaprzyjaźnili.
Nasze życiorysy zawsze będą ze sobą połączone; byliśmy przez wiele lat przyjaciółmi, potem cała Polska patrzyła na nasz konflikt - powiedział zdruzgotany Tańcula w sieci.
Przekazał również, że jeszcze kilka dni temu rozmawiali, a nawet planowali spotkanie.
Jestem w szoku, ja w ogóle nie wiem, co powiedzieć. Jeszcze parę dni temu pisaliśmy. Wysłał mi ten swój film „IO”, żebym mu wyciął fragmenty i to skleił. Jeszcze mi napisał Aro, zrobiłbyś mi to, wiem, że ty się na tym znasz, a wiesz, jaki ja jestem z tego lewy, mi to zajmie pół dnia a tobie to zajmie 15 minut. No i rzeczywiście, posklejałem i wysłałem mu to, dodał sobie na Instagrama. Pogadaliśmy trochę, zaprosiłem go do swojego programu, mieliśmy powspominać, poopowiadać różne rzeczy... no i teraz k....a, taka informacja.
Arek, który również jest zawodnikiem Fame MMA przekazał też, że Mateusz walczył z depresją i był ofiarą ogromnego hejtu. Wspomniał też o jego ucieczce w używki.
To jest kolejna ofiara hejtu w Internecie, po Ozdobie (Dawid Ozdoba,
zmarł w wieku 45 lat, zawodnik MMA - przp. red.). On mi po walce już mówił, że nie daje sobie już rady z hejtem. Depresja... no i uciekł gdzieś tam w te używki - dodał.
To, co powiedział Arek rzuca zupełnie nowe światło na to, co działo się z Mateuszem. W podobnym tonie wypowiadał się także Sebastian Fabiański, który o swoich złych przeczuciach mówił reporterce Jastrząb.