Nikt nie wiedział, że byli ze sobą tak blisko! Marta Żmuda Trzebiatowska pierwszy raz o relacji z Filipem Bobkiem. Latami ukrywali wspólną historię

Marta Żmuda-Trzebiatowska i Filip Bobek

Marta Żmuda-Trzebiatowska i Filip Bobek

Marta Żmuda Trzebiatowska zdradziła sekret sprzed lat. Dopiero teraz wyjawiła, że już dawno temu poznała Filipa Bobka. Okazuje się, że byli ze sobą dość blisko. 

Marta Żmuda Trzebiatowska należy do grona najpopularniejszych aktorek w kraju. Na ekranie zadebiutowała w 2005 roku, wcielając się w postać Belli w serialu Dom niespokojnej starości. Wkrótce jej kariera ruszyła z kopyta. W ciągu lat zagrała w wielu produkcjach m.in. w Magda M., Teraz albo nigdy, Ciacho, Och, Karol 2, Listy do M 2 czy Wojenne dziewczyny.

37-latka niewątpliwie nie może narzekać na brak zajęć w swoim życiu. Mimo to udało jej się ułożyć także życie uczuciowe. W 2015 roku wzięła ślub z Kamilem Kulą, który również jest aktorem. Gwiazda bardzo długo nie pokazywała wspólnych kadrów z mężem. Po raz pierwszy zrobiła to dopiero po trzech latach. Owocem ich miłości jest dwoje dzieci 5-letni Bruno oraz córeczka, która przyszła na świat dwa lata temu.

Jak Marta Żmuda Trzebiatowska poznała Filipa Bobka?

Aktorka jest aktywna w mediach społecznościowych. Jej profil na Instagramie zaobserwowało już ponad 300 tysięcy użytkowników. Na próżno szukać tam jednak zdjęć jej dzieci czy męża. Na koncie publikuje głównie informacje dotyczące jej nowych projektów.

Tym razem „zabrała” swoich fanów na plan serialu Na dobre i na złe, w którym gra od 2018 roku. Podczas kręcenia jednej ze scen z Filipem Bobkiem, wzięło ją na wspomnienia. Marta wyjawiła, że poznała kolegę z branży jeszcze na studiach:

Zdradzę wam sekret. Wiecie, że ja z Filipem znam się od czasów szkoły teatralnej?

Po chwili ujawniła, że w tamtym czasie pomagała aktorowi w codziennych obowiązkach, co świadczy o tym, że musieli być ze sobą blisko. Przychodził do niej ze stertą prania. Sama myśl o tym wywołała na ich twarzach szerokie uśmiechy. Okazuje się, że gwiazdor nie pozostawał dłużny koleżance. Nie uwierzycie, jak się jej odwdzięczał:

Nie miał pralki i przychodził do mnie robić pranie, a w zamian robił obiad. Tak było.

Filip potwierdził, że rzeczywiście tak było. To kolejny dowód na to, że przyjaźń w show-biznesie jest jak najbardziej możliwa.


Marta Żmuda-Trzebiatowska

Marta Żmuda-Trzebiatowska

Marta Żmuda-Trzebiatowska

Marta Żmuda-Trzebiatowska

Marta Żmuda-Trzebiatowska

Marta Żmuda-Trzebiatowska

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×