Szukaj

Marcin Miller o spotkaniu ze Zbigniewem Wodeckim. Gwiazdor disco-polo nie dowierzał w to, co usłyszał

Marcin Miller i Zbigniew Wodecki

Marcin Miller i Zbigniew Wodecki

Marcin Miller wspomniał Zbigniewa Wodeckiego, z którym spotkał się za kulisami jednego z koncertów. Lider zespołu Boys na zawsze zapamięta słowa, które usłyszał z ust legendy.

Marcin Miller od lat jest związany z muzyką disco-polo. Wraz z zespołem Boys regularnie koncertują, gromadząc wokół sceny mnóstwo fanów ich utworów. Chociaż przez epidemię koronawirusa grupa nieco ograniczyła swoje występy, jeszcze do niedawna na brak wolnego czasu nie mogła narzekać.

Marcin Miller o spotkaniu ze Zbigniewem Wodeckim. Co zapamięta na zawsze?

Miller ze swoim zespołem grywał podczas dużych festiwali, a także imprez skierowanych do znacznie mniejszej publiczności, takich jak dożynki, czy festyny. Za kulisami jednego z koncertów spotkał Zbigniewa Wodeckiego, który tego dnia także występował. W rozmowie z Faktem Marcin wspomniał to wydarzenie:

Miałem to szczęście razem z nim koncertować. Spotkaliśmy się na chałturze, jak to nazywaliśmy w naszym żargonie. Zbyszek Wodecki przyjechał na taki letni festyn. Było bardzo gorąco. On miał swój oddzielny namiot duży wojskowy, my też. Był stół na trawie.

Dodał, że pomimo upałów, Wodecki przyszedł do nich w garniturze. Gdy usłyszał, że artyści rozmawiają o chałturach, postanowił zabrać głos. Piosenkarz disco-polo nie dowierzał w to, co usłyszał:

Zbyszek przyszedł do nas w garniturze. My akurat się przebieraliśmy po koncercie i on słyszał jak rozmawiamy o chałturach. Podszedł do nas i powiedział: „Panowie ja coś wam powiem. Czy w robicie to na sto procent?”, a my że tak, kochamy to staramy się. Po każdym koncercie mamy mokre ubrania. A Zbyszek Wodecki powiedział, żeby nie przejmować się tym co ludzie mówią. „Jeżeli robicie to, na sto procent, to nie jest chałtura, bo jeśli wkładasz w to całe swoje serce i z takim nastawieniem zawsze wychodź na scenę”. Ja to tak mocno zapamiętałem. Więc jeżeli taki autorytet tak do tego podchodził, to znaczy że jak gramy tzw. chałtury, to nie powinniśmy się tego wstydzić, bo my to dla ludzi robimy.

Miller w tym samym wywiadzie zdradził, że marzył o duecie z Wodeckim, nie ośmielił mu się jednak tego zaproponować. Aktualnie zespół Boys w swoim repertuarze ma cover piosenki Zbigniewa, Lubię wracać tam gdzie byłem. 


Marcin Miller z żoną Anną

Marcin Miller z żoną Anną

Marcin Miller i zespół Boys w USA

Marcin Miller i zespół Boys w USA

Zbigniew Wodecki w Sopocie - 2016 rok

Zbigniew Wodecki w Sopocie - 2016 rok

Dodaj komentarz

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×