Małgorzata Rozenek w „DDTVN” wypowiedziała słowa, które mogą zaboleć jej byłego męża. Chodzi o synów

Małgorzata Rozenek i Jacek Rozenek

Małgorzata Rozenek i Jacek Rozenek

Małgorzata Rozenek była gościem Dzień Dobry TVN. Opowiedziała tam o swoich synach i o tym, do kogo są podobni, a także o życiu na kwarantannie. Jej były mąż może poczuć się urażony. Dlaczego?

Małgorzata Rozenek w czerwcu po raz trzeci została mamą. Ona i jej mąż Radosław Majdan doczekali się wyczekiwanego i wymarzonego dziecka. Na świecie pojawił się Henio, który z miejsca podbił serca całej rodziny.

Radosną nowinę o narodzinach chłopca po raz pierwszy przekazali nie sami rodzice, a prowadzący Dzień Dobry TVN w programie na żywo. Dopiero kilka godzin później pierwszymi zdjęciami noworodka pochwalił się świeżo upieczony tata.

Małgosia nie zwolniła tempa i w zasadzie zaraz po narodzinach syna stawiła się na planie Projektu Lady, którego jest gwiazdą. Realizowała także inne projekty, gdyż świetna organizacja czasu i wsparcie męża i rodziny pozwala jej realizować się zawodowo, Niedawno zdradziła, że zagrała u Patryka Vegi, już nie możemy doczekać się premiery. Oprócz tego walczyła o bardzo szybki powrót do formy po porodzie, co jej się oczywiście bardzo szybko udało. W piątek pojawiła się w Dzień Dobry TVN, gdzie opowiedziała głównie o swoich synach i życiu na kwarantannie. Kiedy pojawiła się w studiu, wprawiła paparazzich w istną euforię.

View this post on Instagram

#MalgorzataRozenek w #DDTVN 🎈 Tym razem postawiła na pastelowy komplet 😍

A post shared by JastrzabPost.pl 🦅 (@jastrzabpost.pl) on

Małgorzata Rozenek o synach i kwarantannie. Dlaczego Jacek Rozenek może poczuć się dotknięty?

Za Małgorzatą Rozenek i jej rodziną prawdziwa próba. Okazało się, że Radosław Majdan miał koronawirusa i z powodu ciężkich objawów wylądował w szpitalu. Cała rodzina znalazła się na kwarantannie. Kiedy mężczyzna wrócił do domu, wszyscy odetchnęli z ulgą, ale prezenterka nie ukrywa, że wszystko to kosztowało ją sporo nerwów.

Kiedy wreszcie mogła opuścić dom, pojawiła się w studiu Dzień Dobry TVN. Głównym tematem rozmowy byli jej synowie. Czy starsi — Tadeusz i Staś, który bardzo lubi zajmować się Heniem, są zazdrośni o pojawienie się malucha?

Dosyć spora różnica wieku między Stanisławem i Tadeuszem a Henrykiem powoduje, że oni są na zupełnie różnych etapach. Pojawienie się Henia dało im taką przestrzeń dla nich. Ja jako taka nadopiekuńcza matka i bardzo interesująca się swoimi dziećmi teraz automatycznie jestem trochę wycofana – mówiła.

Jak widać, o zazdrości nie ma mowy, a wręcz jej synowie mają więcej luzu. Małgosia pożaliła się także, że żaden z jej synów nie jest do niej podobny.

Tak jak Staś i Tadeusz są podobni do Jacka, tak Henryk jest podobny do Radosława. Mam troje dzieci i żadne nie jest podobne do mnie.

Komplementowała także bardzo Radka Majdana, który według niej świetnie sprawdza się w roli ojca. Wychwalała jego zaangażowanie i to, że nie unika żadnych obowiązków. Przejął nocną wartę przy Heniu, dzięki temu ona może się wyspać. Czas spędzony na kwarantannie doceniła dlatego, że dzięki takiemu splotowi wydarzeń, mogli spędzić czas wszyscy razem, z czego bardzo zadowolony miał być Henio. Czy jej peany na cześć obecnego męża nie dotkną Jacka Rozenka?


Małgorzata Rozenek pokazała synów Stasia i Tadzia - zdjęcia z Wigilii i świąt 2016

Małgorzata Rozenek pokazała synów Stasia i Tadzia - zdjęcia z Wigilii i świąt 2016

Małgorzata Rozenek w Dzień Dobry TVN

Małgorzata Rozenek w Dzień Dobry TVN

Małgorzata Rozenek w Dzień Dobry TVN

Małgorzata Rozenek w Dzień Dobry TVN

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×