Magda Gessler w "Dzień Dobry TVN" nie pohamowała emocji. Te słowa doprowadziły ją do łez
Magda Gessler od ponad dekady stoi na czele Kuchennych rewolucji, które opanowały niemal całą Polskę. Wyciąga pomocną dłoń w kierunku właścicieli podupadających lokali gastronomicznych i pomaga im wyjść na prostą. Przez lata obecności w mediach zyskała mnóstwo fanów. Śledzą zarówno jej projekty zawodowe, jak i życie prywatne.
Restauratorka przygotowała dla nich niespodziankę. Napisała biografię, w której odsłania skrywane dotąd sekrety. Książka już trafiła do sprzedaży. Magda Gessler zdradziła m.in., że dla pierwszego męża Volkharta Müllera, który zmarł w wyniku ciężkiej choroby, złamała obowiązujące przepisy. Postanowiła przetransportować prochy ukochanego do Hiszpanii. Zrobiła to w najbardziej prozaiczny, a zarazem sprytny sposób:
Prochy męża postanowiłam przetransportować do Hiszpanii. Zrobiłam to wbrew wszelkim przepisom sanitarnym, w najbardziej prozaiczny sposób – zapakowałam urnę do torebki i przyleciałam z nią w ten sposób samolotem. W terminalu w jednej ręce trzymałam pięcioletniego syna, a w drugiej prochy męża.
Magda Gessler popłakała się w Dzień Dobry TVN. Co się stało?
Gessler w niedzielę gościła w Dzień Dobry TVN, gdzie promowała swoją nową publikację. Zanim rozpoczęła się rozmowa, wyemitowano materiał, w którym oddano głos osobom bliskim gwieździe. Wypowiadali się m.in. jej ojciec Mirosław Ikonowicz, partner Waldemar Kozerawski, a także Marcjanna Rejman, przyjaciółka Magdy. Opowiadali ciekawostki z przeszłości restauratorki, która była tak samo barwna, jak kolorowa jest jej osobowość.
Gdy emisja materiału dobiegła końca, Magda Gessler nie potrafiła pohamować emocji i opanować łez. Słowa bliskich bardzo ją wzruszyły:
Waldek jest nieprawdopodobny, ojciec też. W ogóle Marcjanna jest moją przyjaciółką od lat. Ogólnie nie spodziewałam się i dziękuje za tę niespodziankę. Przepraszam za łzy.
Ewa Drzyzga weszła jej w słowo i powiedziała, że nie powinna tego robić:
Za łzy się nie przeprasza. To jesteś cała ty i teraz mamy całą prawdę zobaczyć.
W dalszej części rozmowy nie zabrakło wątku nowej publikacji Magdy Gessler. Współautorem książki jest Dominik Linowski, który razem z restauratorką podróżował po świecie i spisywał jej wspomnienia:
Książka pokazuje jak żyć, żeby dobrze żyć mimo nieszczęść i niepowodzeń. Dominik stał się jedyną osobą, którą wybrałam, której mogłam to wszystko opowiedzieć. Bez zdumienia, bez tego, żeby był przerażony. Jego ciekawość motywowała mnie, żeby ciągle opowiadać - komentowała swój wybór Magda Gessler.
Gwiazda w swojej publikacji opisuje trudne momenty. Uważa, że gdyby nie one, nie znajdowałaby się w tym miejscu, w którym jest obecnie:
Nie byłabym tu, gdzie jestem, gdyby nie to, co przeżyłam. Nigdy nie ma nudy i nie wolno się zatrzymywać na tych złych rzeczach, tragediach, bo wtedy się utopimy. To jest bardzo ważne w życiu, żeby myśleć pozytywnie, żeby kochać ludzi.
Magda Gessler, tuż po tym jak opuściła studio, pozowała paparazzi. Zdjęcia zobaczycie tutaj.