Światowe media spekulują, że chodzi o "wydarzenie" związane z 95-letnim mężem Królowej Elżbiety II. Mówi się nawet, że książę Filip nie żyje!
Wszyscy czekają z niecierpliwością na wiadomości. Chociaż takie niespodziewane spotkania całego personelu pałacowego są okazjonalnie organizowane, niepokojący jest fakt, że doszło do niego o 11 wieczorem, a to jest zdecydowanie niepraktykowane. W tej chwili tylko najbliżsi wiedzą, o co chodzi - twierdzi informator Daily Mail
Na razie nie wiadomo o co chodzi. Pałac Buckingham planuje wydać oświadczenie w tej sprawie.