Karolina Szostak reaguje na uwagi o efekcie jo-jo. Pokazała się po przerwie i od razu została okrutnie podsumowana. Co się stało z jej sylwetką?

Karolina Szostak

Karolina Szostak

Karolina Szostak kilka lat temu zachwyciła spektakularną metamorfozą, której efektami chwaliła się w sieci, a także napisała o przemianie kilka książek. Jednak pod jej najnowszym zdjęciem internautka zasugerowała, że dopadł ją efekt jo-jo. Dziennikarka odpowiedziała. 

Karolina Szostak przed kamerami zadebiutowała kilkadziesiąt lat temu, bo jeszcze jako nastolatka. Mając zaledwie 15 lat, była jedną z prowadzących program 5-10-15, który emitowany był na antenie telewizyjnej Dwójki. Nawiązała współpracę z Polsatem, gdzie od wielu już lat prezentuje wiadomości ze świata sportu w głównym wydaniu serwisu informacyjnego Wydarzenia.

Jakiś czas temu zasłynęła jedną z najgłośniejszych metamorfoz w świecie show-biznesu – zrzuciła 30 kilogramów! Postawiła nie tylko na dietę, ale też aktywność fizyczną. To wszystko dało znakomite efekty. Idealna figura to m.in. efekt diet oczyszczających, o których niegdyś mówiła:

To cudownie oczyszcza organizm ze wszystkich zanieczyszczeń. A we wrześniu robię dwa tygodnie tak zwanej przypominajki. Odrzuciłam też wszystko, co działało na mnie destruktywnie. Nie jem nabiału i pszenicy. Zwracam uwagę na to, by nie łączyć białkowych produktów z węglowodanami. Nie mówię już o przetworzonej żywności! W swojej kuchni bazuję na dużej ilości warzyw i owoców.

Od kilku już lat zachwyca smukłą talią, a gdy pojawia się na czerwonym dywanie, wzbudza ogromne zainteresowanie. Jest też bardzo aktywną użytkowniczką social mediów, gdzie chętnie dzieli się szczegółami swojego życia. Najnowsze zdjęcie wywołało dyskusje o efekcie jo-jo.

Karolinę Szostak dopadł efekt jo-jo?

Karolina Szostak po pierwszym meczu Polaków na mundialu opublikowała selfie z windy i postanowiła skomentować to, co wydarzyło się na murawie podczas pojedynku z Meksykiem.

Zdziwiona mina bo nie tak miało być, było blisko, pierwszy mecz za nami ale #dobojupolsko #gramydalej @_rl9 #jesteśmyzwami – napisała.

Jednak internauci skupili się bardziej na wyglądzie dziennikarki niż na treści wpisu. Zdecydowali się skomentować nie tylko stylizację Karoliny ubranej w kurtkę Gucci, która jednym się bardzo spodobała, a inni stwierdzili, że jest niekorzystna dla Szostak. Okazuje się także, że pamiętna utrata kilogramów także nadal żywo interesuje fanów gwiazdy i wnikliwie ją obserwują.

Dobrze mówili o tym efekcie jojo. Nie da się tego utrzymać, ale i tak Panią uwielbiam – zasugerowała jedna z użytkowniczek.

Karolina Szostak odpowiedziała:

Da się spokojnie, ubranie nie odzwierciedla – stwierdziła dziennikarka.

Wymiana zdań się na tym nie zakończyła, bo internautka skwitowała, że woli w takim razie swoją idolkę w wydaniu bardziej sexy. 

Ja lubię oversize – podsumowała Szostak.

Nie sposób nie zwrócić uwagi, że figura Karoliny prezentuje się nieco inaczej niż zwykle głównie ze względu na perspektywę, z jakiej zrobiono zdjęcie. Kadr od góry optycznie poszerza i skraca sylwetkę. Do tego puchowa kurtka, modne w tym sezonie szerokie spodnie i wrażenie nieco pełniejszych kształtów gwarantowane.

Karolina Szostak na pokazie Macieja Zienia

Dla porównania zamieszczamy ostatnie zdjęcia Karoliny z czerwonych dywanów. Tego samego dnia, 24 listopada, w którym internautka doszukiwała się efektu jo-jo, prezenterka pojawiła się na pokazie Macieja Zienia — w obcisłej sukience zestawione, więc rozwiane zostają wątpliwości, bo nie ukrywa się pod puchówką.

Kolejne zdjęcia w galerii powstały 18 listopada i 7 lipca oraz w 2013 roku, tuż przed wielką przemianą Szostak.

Dostrzegacie zmianę w jej wyglądzie?

Karolina Szostak o swojej diecie. Jak schudła?


Karolinę Szostak dopadł efekt jo-jo?

Karolinę Szostak dopadł efekt jo-jo?

Karolina Szostak - pokaz Macieja Zienia

Karolina Szostak - pokaz Macieja Zienia

Karolina Szostak - pokaz Macieja Zienia

Karolina Szostak - pokaz Macieja Zienia

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×