Karolina Szostak się zaokrągliła i nie mieści się w spodnie. Dieta poszła w odstawkę
Karolina Szostak jest jedną z czołowych gwiazd telewizji Polsat. Przez wiele lat była jedyną kobietą w sportowej redakcji stacji. Świetnie się odnalazła w uważanym za męski zawodzie komentatora sportowego. Widzowie nie wyobrażają sobie, że mogłoby jej zabraknąć.
Szostak przeszła jedną z najbardziej spektakularnych metamorfoz w polskim show-biznesie. Kilka lat temu zdecydowała się na post doktor Ewy Dąbrowskiej. Przez określoną liczbę dni odżywiała się jedynie konkretnymi warzywami i owocami. Efektem ubocznym była utrata kilogramów. Dziennikarka zgubiła ich aż 30. Od tego momentu stara się utrzymać wagę – unika słodyczy i wysokokalorycznych posiłków, pije jedynie czarną kawę.
Prezenterka Polsatu zachwyca swoim wyglądem. Tak jak ostatnio, gdy pojawiła się na prezentacji wiosennej ramówki Polsatu. Postawiła na bardzo oryginalną stylizację. Ubrała się w elegancką marynarkę. Połączyła ją z krótkimi spodenkami, które odsłaniały jej zgrabne nogi. Wyglądała świetnie (zdjęcia znajdziecie tutaj).
Karolina Szostak przytyła przez koronawirusa
Szostak aktywnie działa w sieci, gdzie prowadzi konto na Instagramie. Co jakiś czas udziela wywiadów. Tak jak niedawno, gdy w rozmowie z Twoim imperium opowiedziała o pandemii koronawirusa. Zdradziła, że przez jakiś czas mieszkała na Mazurach u swojego przyjaciela. W styczniu wróciła jednak do Warszawy:
Pierwszą falę pandemii faktycznie przetrwałam u niego. Zieleń, jeziora, lasy, łąki - to wszystko bardzo mnie wycisza i daje mi poczucie komfortu. Mogłam tam chodzić na długie spacery, jeździć na wycieczki rowerem lub po prostu kosić trawę. Ale od nowego roku znów mieszkam w Warszawie. Bardzo lubię wracać do domu po pracy.
Prezenterka Polsatu zdradziła, że dobrze znosi przeciągającą się pandemię. Pomaga jej w tym praca:
Zgrzeszyłabym, mówiąc, że znoszę ją źle. Mam szczęście, że przez cały czas chodzę do pracy, oczywiście z zachowaniem reżimu sanitarnego. Nie przestałam więc się ruszać.
Karolina Szostak ujawniła, że pofolgowała sobie podczas kwarantanny, przez co przytyła kilka kilogramów:
Ja także przytyłam o kilka kilogramów, ale nikt tego nie zauważył poza mną i moimi dżinsami.
Dostrzegacie zmiany w jej wyglądzie?