Justyna Pochanke odchodzi z TVN-u. Tłumaczy swoją decyzję
Pochanke nie pożegnała się z widzami na antenie. Jak tłumaczy w wypowiedzi cytowanej przez wirtualnemedia.pl, Fakty nigdy nie były łzawe i nie chciała tego zmieniać. Podziękowała wszystkim, z którymi pracowała, a także widzom, którzy towarzyszyli jej podczas wielu wieczorów:
Onet.pl podaje, że dziennikarka z kolegami z pracy pożegnała się także mailowo. Wysłała krótką wiadomość, która brzmi:
Decyzję Justyny rozumie Michał Samul, redaktor naczelny Faktów. Powiedział, że mimo wszystko przyjmuje to ze smutkiem:
Pochanke cieszyła się sporą popularnością wśród widzów. Dowodem może być fakt, że trzykrotnie sięgała po TeleKamery.