Szukaj

„Piekło kobiet”: Wieniawa, Rusin, Ostaszewska i inni mówią „nie” całkowitemu zakazowi aborcji w Polsce

Gwiazdy przeciwko zakazowi aborcji

Gwiazdy przeciwko zakazowi aborcji

W środę Sejm ma zająć się obywatelskim projektem Zatrzymaj aborcję, który zakłada zniesienie jednej z trzech przesłanek do przerwania ciąży. Zaostrzenie przepisów ws. aborcji nie podoba się wielu polskim gwiazdom, które wspierają Ogólnopolski Strajk Kobiet.

Kobiety nie godzą się na oddanie decyzji o ich zdrowiu, ciele i życiu w ręce polityków, stąd tak wielka mobilizacja przed środowym  porządkiem obrad w Sejmie, gdzie ma się odbyć głosowanie nad pomysłem autorstwa Kai Godek.

Polska działaczka pro-life domaga się wykreślenia z polskiego prawa zapisu o aborcji eugenicznej, czyli możliwości przerwania ciąży z powodu nieuleczalnej choroby płodu. Zaostrzenie tej ustawy to de facto wprowadzenie całkowitego zakazu aborcji w Polsce – aborcje z przyczyn embriopatologicznych stanowią 97 proc. legalnych aborcji.

Piekło kobiet. Gwiazdy mówią „nie” całkowitemu zakazowi aborcji w Polsce

Kobiety są oburzone tym pomysłem. Wiadomo jednak, że w warunkach epidemii koronawirusa nie powtórzy się „czarny protest”, który miał miejsce w październiku 2016 roku. Organizacje kobiece szukają innych pomysłów, by zastopować ustawę. Wspierają je gwiazdy takie jak: Julia Wieniawa, Kinga Rusin, Hanna Lis, Anja Rubik, Patrycja Markowska, Monika Zamachowska, Maja Ostaszewska, Katarzyna Gniewkowska, Krystyna Janda, Magdalena Cielecka, Maria Peszek, Martyna Wojciechowska, Małgorzata Ostrowska, Monika Brodka, Małgorzata Rozenek i Magda Mołek. Jednym z symboli protestu jest czerwona błyskawica oraz hasztag #piekłokobiet.

Małgorzata Rozenek mówi głośno NIE i pokazuje środkowy palec. Gwiazda zastanawia się nad tym, czy ten temat wypłynął teraz, bo będzie łatwiej przegłosować ustawę w związku z zakazem zgromadzeń, a co za tym idzie – niemożnością protestowania tak jak w przypadku słynnego marszu czarnych parasolek?

Julia Wieniawa nie rozpisuje się. Po prostu mówi:

STOP. STOP ZAOSTRZENIU USTAWY ANTYABORCYJNEJ. Jestem kobietą. Jestem człowiekiem i chcę sama decydować o sobie i swoim ciele.

Dla Kingi Rusin to jest jakaś „chora wojna”. Nie podoba się jej „dopuszczenie dzieci do polowań, zamykanie do więzień edukatorów seksualnych, zakaz aborcji wtedy, kiedy płód jest ciężko i nieodwracalnie upośledzony”. Według niej rząd chce zrobić sobie teraz tarczę z koronawirusa, odebrać kobietom prawo głosu, za ich plecami cofnąć nas do średniowiecza, żeby zadowolić Kościół i wpływowe myśliwskie lobby! Ona także mówi „nie”.

View this post on Instagram

To jest jakaś chora wojna! Jutro w Sejmie najpierw o dopuszczeniu dzieci do polowań, później o zamykaniu do więzień edukatorów seksualnych, następnie o zakazie aborcji, również wtedy, kiedy płód jest ciężko i nieodwracalnie upośledzony! Wszystko na raz! Wszystko przeciwko czemu na ulicach protestowały przez ostatnie lata setki tysięcy ludzi! Rząd chce zrobić sobie teraz tarczę z koronawirusa, odebrać nam prawo głosu, za naszymi plecami cofnąć nas do średniowiecza, żeby zadowolić Kościół i wpływowe myśliwskie lobby! Ja mówię NIE! Nie dajmy sobie zakneblować ust! Nie pozwólmy zabrać sobie wolności! Piszmy posty! Oznaczajmy partie i polityków, wysyłajmy listy na oficjalne skrzynki mailowe. Mamy czas do jutra do 14:15! Jak to skutecznie zrobić dowiecie się chociażby na profilu @dziewuchy_dziewuchom @strajk_kobiet czy na stronie Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot! Razem jesteśmy wielką siłą! Pokażmy to rządzącym!

A post shared by Kinga Rusin- Official Profile (@kingarusin) on

Głos zabrała również Anja Rubik, która od lat walczy o prawa kobiet i angażuje się w inicjatywy społeczne.

Niestety po raz kolejny musimy walczyć o Nasze zdrowie, bezpieczeństwo i godność. Nie wiem, czy wiecie, ale Pani Godek chce, abym umarła podczas porodu i zostawiła osierocone dziecko. Pani Godek chce, abyś ty zgwałcona nie miała wyboru i była zmuszona urodzić dziecko gwałciciela. Pani Godek chce, abyśmy przez 9 miesięcy nosiły w sobie dziecko wiedząc, że ono umrze tuż po porodzie lub będzie nieodwracalnie upośledzone – napisała na Instagramie.

View this post on Instagram

Niestety po raz kolejny musimy walczyć o Nasze zdrowie, bezpieczeństwo i godność. Nie wiem czy wiecie ale Pani Godek che abym umarła pod czas porodu i zostawiała osierocone dziecko. Pani Godek che abyś ty zgwałcona nie miała wyboru i była zmuszona urodzić dziecko gwałciciela. Pani Godek chce abyśmy przez 9 miesięcy nosiły w sobie dziecko wiedząc, że ono umrze tuż po porodzie lub będzie nieodwracalnie upośledzone. TAK! to mogę być JA, TY, twoja CÓRKA, WNUCZKA, ŻONA czy MATKA. Ta ustawa dotyczy mnie, ciebie, każdej kobiety, każdego mężczyzny i każdej rodziny w Polsce! W środę Pani Godek będzie czytać obywatelski projekt o zaostrzeniu przepisów antyaborcyjnych właśnie pod czas epidemii kiedy nie możemy wyjść na ulice i protestować. Jest to wyjątkowo okrutne, że w momencie kiedy potrzebujemy wsparcia, w momencie kiedy wielu z nas potraciło pracę i nasza przyszłości stoi pod znakiem zapytania próbuje nam się oderwać prawo do decydowania o naszym życiu. ???????? Unfortunately, once again we have to fight for our health, safety and dignity. I don't know if you know but Mrs.Godek wants me to die during delivery and leave an orphaned child. Mrs.Godek wants you not to have a choice after you’ve been raped and force you to give birth to the rapist’s child. Mrs.Godek wants us to carry a child for 9 months knowing that it will die moments after delivery or will be irreversibly handicapped . YES! this could be ME, YOU, your daughter, wife, granddaughter or mother. This bill applies to me, you, every woman, man and family in Poland! Mrs.Godek will be reading a civic proposal in regards to tightening the anti-abortion laws during an epidemic when we aren’t allowed to go out side and protest. It is extremely cruel that in a moment when we need support, when many of us have lost our close ones or our jobs and our future is unknown, they are trying to take away our dignity and our right to decide about our lives. #strajkkobiet #odrzućprojektgodek #strajkonline

A post shared by Anja Rubik (@anja_rubik) on

Maja Ostaszewska również jest ogromnie rozgoryczona, że projekt Kai Godek znów trafił do Sejmu. Według niej kobiety znowu muszą walczyć o zdrowie, życie, prawo do decydowania o sobie. I to teraz, kiedy nie mogą wyjść masowo na ulice, a lekarze walczą z pandemią.

Jakie to obrzydliwe, że w takim czasie wraca do Sejmu obywatelski projekt całkowitego zakazu aborcji, za którym stoi Kaja Godek i Ordo Iuris. Tak, to ten sam projekt, który w 2018 roku został zamrożony po naszym wielkim Czarnym Proteście – pisze na Instagramie aktorka.

View this post on Instagram

Znowu musimy walczyć o nasze zdrowie, życie, prawo do decydowania o sobie. I to teraz kiedy nie możemy wyjść masowo na ulice, kiedy lekarze walczą z pandemią, kiedy martwimy się o naszych bliskich, kiedy ludzie walczą o przetrwanie. Jakie to obrzydliwe, że w takim czasie wraca do Sejmu obywatelski projekt całkowitego zakazu aborcji, za którym stoi Kaja Godek i Ordo Iuris. Tak, to ten sam projekt, który w 2018 roku został zamrożony po naszym wielkim Czarnym Proteście. Teraz wraca ta chora, fundamentalistyczna wizja świata, w której kobiety będą zmuszane do utrzymywania ciąży nawet w przypadku trwałego, nieodwracalnego uszkodzenia płodu. Zmuszane do ryzykowania własnego życia, bo w przypadkach embriopatologicznych zawsze jest takie zagrożenie i patrzenia na umierające w bólu, często sztucznie utrzymane do końca ciąży ich zniekształcone dzieci. Pojawi się niebezpieczeństwo oskarżania i karania kobiet za aborcję w sytuacjach, w których doszło do naturalnego poronienia. Ograniczone zostaną zaawansowane inwazyjne badania i leczenie prenatalne, które wielokroć ratują zdrowie i życie dzieci w okresie płodowym. Kobiety będą zmuszane do utrzymywania ciąży z gwałtu. Również w przypadku nieletnich. To może dotyczyć Twojej córki, siostry, żony, przyjaciółki… każdej z nas. To próba ograniczenia nam podstawowych praw człowieka. Drugim projektem, który będzie czytany w tych dniach jest projekt całkowitego zakazu edukacji seksualnej. Także tragiczny w skutkach. Dzieci i młodzież będą narażone na wykorzystywanie seksualne i dyskryminację. Edukacja pozwala się bronić, świadomie podejmować decyzje. Dlatego po raz kolejny mówimy NIE chorym projektom!!! Nie możemy się gromadzić, ale protestujemy w sieci i na wiele innych sposobów. Wszystkie informacje w moim poprzednim poście i na stronach @strajk_kobiet #strajkkobiet #nieskładamyparasolek #odrzućprojektgodek #piekłokobiet #StrajkKobiet #StrajkWszstkich #strajkonline #czarnyprotest #prawakobiet #womensrights #humanrights ????????

A post shared by Maja Ostaszewska Official (@ostaszewskamaja_official) on

Do głosu kobiet sprzeciwiających się zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej dołączył też męski chór znanych i lubianych osobowości m.in. Dawid Podsiadło, Krzysztof Zalewski, Jacek Poniedziałek, Mariusz Brzozowski, Krzysztof Materna i Michał Piróg.

Michał Piróg zwrócił się wprost do Kai Godek,. Zarzuca jej kłamstwo i manipulację, która z nieznanych mu pobudek przeradza się w personalną vendettę przeciwko polskim kobietom.

Osobiście życzę Pani opamiętania szalona kobieto i odrobine przyzwoitości. Iluzoryczność twej wielkości i bandy pobratymców może być zgubna. Czego ku woli ścisłości nie życzę z całego serca ale uprzedzam, że protestować przed Pani linczem nie będę – pisze wzburzony Michał Próg.

View this post on Instagram

Do Pani Kai Godek. Zarzucam Pani kłamstwo i manipulację która z nieznanych mi pobudek przeradza się w personalną vendettę przeciwko Polskim kobietom. Nie jestem psychologiem, żeby szukać winy w poczuciu Pani krzywdy. Kłamie Pani zasłaniając się konstytucją. Mówi Pani, że ma Pani na celu zapewnienie, że „konstytucyjne prawo do ochrony życia nie będzie różnicowane ze względu na stan zdrowia dziecka poczętego” Mowa tu o tak zwanej aborcji eugenicznej. Przywołuje Pani również art 38 konstytucji w którym czytamy „Rzeczpospolita zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia.” Wyglada trochę to na przejaw chęci respektowania polskiej konstytucja i wyraz wielkiej empatii. Ale kiedy patrzymy dalej na zakaz aborcji ze względu na zagrożenie życia matki podczas ciąży lub porodu. Ja się Pani pytam gdzie tu jest mowa o artykule 38 mym? Czemu Pani chce decydować czyje życie jest ważniejsze. Czemu również uprawia pani prywatna krucjatę przeciw aborcji. Nie głosząc jako Polityk (reprezentant społeczeństwa) skonfrontowanych z kobietami oczekiwań w tej materii rozwiązań. Czemu uprawia Pani zasłaniając się Konstytucją religijną, prywatną wojnę w państwie świeckim?Wykluczając i odbierając konstytucyjne prawo kobietom innej wiary lub przekonań oraz ich niezbywalne prawo do samodecydowania. Rozumiem, że religia i tradycja oraz poszanowanie historycznych wartości jest dla Pani prywatnie bardzo ważne. Szanuje i proszę zatem o więcej. Proszę o złożenie projektu ustawy która odbiera kobietom prawo wyborcze oraz prawo do edukacji jak i samostanowienia o swoim bycie. ….. Osobiście życzę Pani opamiętania szalona kobieto i odrobine przyzwoitości. Iluzoryczność twej wielkości i bandy pobratymców może buc zgubna. Czego ku woli ścisłości nie życzę z całego serca ale uprzedzam, że protestować przed Pani linczem nie będę. #nieskładamyparasolek #strajkkobiet #odrzućprojektgodek

A post shared by Michal Pirog (@michalpirog) on

Z kolei Dawid Podsiadło dodał jedno zdanie, które masowo zaczęli udostępniać internauci.

Walczcie z wirusem, nie z Kobietami – napisał na Facebooku.

A wy dołączacie się do Ogólnopolskiego Strajku Kobiet?


Julia Wieniawa jest przeciwko zakazowi aborcji

Julia Wieniawa jest przeciwko zakazowi aborcji

Kinga Rusin jest przeciwko zakazowi aborcji

Kinga Rusin jest przeciwko zakazowi aborcji

Małgorzata Rozenek

Małgorzata Rozenek

Dodaj komentarz

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×