Twarz syna Joanny Jarmołowicz i Jana Królikowskiego
Kiedy Joanna pokazała na Instagramie zdjęcie swojego synka, fani natychmiast zauważyli podobieństwo do ojca i dziadka.
Choć pojawiały się także zdania zupełnie przeciwne:
A poza tymi przekomarzaniami, zaroiło się od zachwytów dotyczących urody malucha:
- Ojeju, jaki pultasek słodki
- Słodziak
- Jaki śliczny
Dlaczego Joanna Jarmołowicz pokazała twarz dziecka?
Gwiazda M jak miłość najwyraźniej uznała, że nie ma w tym nic złego, by ujawnić wizerunek dziecka. Tym samym dołączyła do grona innych młodych mam, które myślą podobnie, tj. Natalia Siwiec, Sara Boruc oraz Joanna Krupa. A poza tym, być może głównym powodem ujawnienia twarzy Józia jest promocja książki, którą napisał ojciec i dziadek Józia. Tym bardziej, że malec pozuje z książką:
Aktorka pewnie zdaje sobie sprawę, że utrzymanie w tajemnicy wizerunku dziecka na dłuższą metę jest praktycznie niemożliwe, więc jeśli ma światu pokazać twarz Józia, to niech to już będzie w jakiejś konkretnej sprawie, jaką jest choćby promocja książki tatusia.