Po kilku tygodniach tancerz poszedł do programu Miasto kobiet i w rozmowie z Olą Kwaśniewską zasugerował, że w życiu Kasi pojawił się inny mężczyzna:
Po interwencji Cichopek podobne wypowiedzi ustały, jednak ostatnio Hakiel znów pozwolił sobie na mocną wypowiedź. Podczas sesji Q&A jeden z fanów zapytał go:
Internauta, zamiast usłyszeć zaprzeczenie, dostał następującą odpowiedź:
Ile Marcin Hakiel mógł zapłacić detektywowi?
Redakcja Faktu sprawdziła, ile Hakiel mógł potencjalnie zapłacić za usługi detektywa. I tak dziennikarze ustalili, że za godzinę pracy detektywa z biura z 12-letnim stażem należy uiścić od 100 do 250 złotych. Jeszcze inne biuro za swoje usługi chce od 80 do 200 zł za godzinę.
Oznacza to, że tancerz mógł pozbyć się od 2,5 tys. do nawet 6 tys. zł.