Michał Wiśniewski rozczarowany Eurowizją! Po latach pozwolił sobie na szczerość. Przypominamy jego występ
Michał Wiśniewski rozczarowany Eurowizją! Po latach pozwolił sobie na szczerość. Przypominamy jego występ
Polska nie ma szczęścia na Eurowizji. Tylko raz stanęliśmy na podium – chodzi oczywiście 2. miejsce Edyty Górniak w 1994 roku. Choć start zapowiadał się obiecująco, z każdym kolejnym rokiem nasze propozycje wypadały słabo na tle rywali. Dopiero w 2003 roku pojawiły się ogromne emocje i nadzieja na wygraną, a to za sprawą zespołu Ich Troje, który w Rydze reprezentował Polskę z piosenką Keine Grenzen. Utwór zajął siódme miejsce.
Eurowizja. Michał Wiśniewski rozczarowany swoim wynikiem
Aneta Błaszczak
Udostępnij
Eurowizja. Michał Wiśniewski rozczarowany swoim wynikiem
Michał Wiśniewski, po latach od swojego wyczynu, skomentował temat z perspektywy czasu w rozmowie z Paulą Rodak:
Szanse były niewielkie. To może zabrzmi butnie, ale my byliśmy bardzo dobrze przygotowani. Za pierwszym razem, gdy startowaliśmy do Rygi, ta konkurencja była po prostu olbrzymia, ogromna i zacna. Było na pewno ciężko, ale wiedzieliśmy, że mamy do spełnienia jakąś misję
Wokalista zaznacza, że siódme miejsce w Rydze nie jest dla niego sukcesem, bowiem pod uwagę brał tylko zwycięstwo:
Startując w takich zawodach, to nie są zawody sportowe, nie można liczyć na żaden wynik. Tu nie liczą się umiejętności związane z jakąś fizycznością, umiejętnościami manualnymi. Zrobiliśmy wszystko, co było możliwe, aby ten występ wypadł jak najlepiej. Szczerze? Siódme miejsce to jest żadne miejsce, to jest takie samo miejsce jak 25. i jak 38. Tak naprawdę liczy się tylko pierwsze miejsce.
Warto dodać, że Ich Troje reprezentowało Polskę jeszcze w 2006 roku. Wówczas grupa nie awansowała do finału, zajmując 11., czyli pierwsze nie premiowane awansem, miejsce w półfinale (wtedy był jeden półfinał).
Czy w tym roku będzie lepiej?
[1/8] Niezapomniane kreacje polskich gwiazd na Eurowizji: Ich Troje, Eurowizja 2003Źródło zdjęć: |