Edyta Górniak ignoruje ciężko chorą mamę? Zapendowska dzieli się wstrząsającymi szczegółami. „Czekam aż po tych słowach uderzysz we mnie”

Edyta Górniak, Elżbieta Zapendowska

Edyta Górniak, Elżbieta Zapendowska

Edyta Górniak ignoruje ciężko chorą mamę? Elżbieta Zapendowska w nowym wywiadzie ujawniła skrywane dotąd informacje. Aż trudno w nie uwierzyć.

Edyta Górniak nigdy nie ukrywała, że relacje jej i mamy, Grażyny Jasik, przez pewien czas były dalekie od ideału. Panie nie rozmawiały ze sobą przez osiem lat. W pewnym momencie postanowiły zakopać topór wojenny. Piosenkarka 2017 roku wyciągnęła do mamy rękę na zgodę. Udało im się odnowić kontakt:

Konflikty pojawiały się zarówno w dzieciństwie, jak i na późniejszym etapie mojego życia. Próbowałam je rozwiązywać, ale ciągle nie udawało nam się znaleźć porozumienia. Wyciszyłam więc te relację na kilka lat nie mając żadnych oczekiwań i żadnego planu. […] Po moim powrocie do Polski spotkałyśmy się, potem znowu, potem coraz częściej. Dzisiaj jesteśmy sobie tak bliskie jak wcześniej chyba nigdy nie byłyśmy — komentowała Edyta Górniak w Gali.

Od tego momentu artystka starała się wspierać mamę w trudnych chwilach. Tak jak w 2018 roku, gdy nie odstępowała jej na krok, gdy ta trafiła do szpitala. Dlatego też odrzuciła ofertę pracy w drugiej edycji The Voice Kids. Zamiast na nagraniach, wolała się skupić na opiece nad rodzicielką.

Elżbieta Zapendowska ujawniła sekret Edyty Górniak. Piosenkarka ignoruje chorą mamę?

Gdy wydawało się, że Edyta Górniak i jej mama mają poprawne relacje, na ten temat postanowiła się wypowiedzieć Elżbieta Zapendowska. W rozmowie z Pomponikiem przekazała, że nie są one takie wcale kolorowe, jak mogłoby się to wydawać. Zdradziła, że niedawno rozmawiała z Grażyną Jasik przez telefon. Dowiedziała się, że mama Górniak jest ciężko chora i potrzebuje wsparcia dzieci. To jednak nie jest proste:

Słyszałam pod drugiej stronie słuchawki płacz pani Grażyny Jasik, mamy Edyty. Jest teraz ciężko chora, a jej mąż przeszedł niedawno poważną operację. Żyją bardzo skromnie. Oboje potrzebują spokoju i wsparcia od dzieci. Jedna z ich córek mieszka niestety w Londynie – była u nich niedawno, druga nie widziała ich od dłuższego czasu. Mimo to nie tracą nadziei.

Elżbieta Zapendowska dodała, że piosenkarka przez wiele lat mogła liczyć na obecność mamy. Powiedziała, że ta codziennie czeka na swoją córkę:

Nie raz widziałam, jak jej mama przyjeżdżała z mężem do stolicy i pomagała Edycie urządzać się w wynajmowanych mieszkaniach. Potrafiła autobusem przywieźć córce zapas ulubionych naleśników! Bardzo się o nią martwiła, ale widziała też, że „Metro”, a potem Eurowizja, to szansa dla Edyty i że nie może trzymać dziecka z takim talentem w ukryciu. Zapłaciła za to ogromną cenę, ale córki nie przestała kochać nigdy. Codziennie na nią czeka.

Krytyk muzyczna zwróciła się do piosenkarki z ważnym apelem:

 Przekażcie jej proszę takie słowa: Edyto, jesteś osobą wierzącą, więc proszę, czcij ojca swego i matkę swoją. To jedno z dziesięciu przykazań bożych. Czekam teraz, aż po tych słowach uderzysz we mnie, choć kto wie, może stanie się inaczej?

Na ten moment Edyta Górniak nie zareagowała na tę wypowiedź.


all-ons_1063019864-paparazzi_edyta_gorniak_grazyna_jasikGrażyna Jasik o Edycie Górniak

Grażyna Jasik o Edycie Górniak

Elżbieta Zapendowska, Edyta Górniak, Rudi Szubert

Elżbieta Zapendowska, Edyta Górniak, Rudi Szubert

Komentarze

  • Gość pisze:

    sprawa na pewno nie jest taka prosta jak to sie wydaje Zapędowskiej tu sie skłąda wszystko do kupy nawet może dalsza niecheć matki do Edyty i dlatego Edyta umywa rece ja mam podobną sytuacje w domu bo jest siostra młodsza i ona wszystko przejmuje wszysciusienko raz próbowałem sie zająć matką ale zaraz na drugi dzień mi skoczyła do oczu wiec jej podziekowałem i powiedziałem -prosze mi dać swiety spokój ona nie chce naprawde żadnej mojej opieki i wiecej nie bedzie nigdy już takich prób jak była kwituje że mama jest chora umysłowo nienawidzi mnie i dlatego nigdy sie nią nie bede zajmował niech se zyje obok i robi co chce ale ode mnie z daleka najwyżej ją papierosem moge poczestować ale tylko jednym ale była dla mnie wstretna zatruła mnie sromotnikiem poprostu chciała mnie sie pozbyć zawsze a nie było jak i tak jest do dzisiaj dlatego przychodze tylko na noc do domu i niczego od niej nie chce ani jej niczego nie dam od siebie bo ona i tak to ma w dupie i Edyta prawdopodobnie ma tak samo z matką i ojczymem czyli jakby kto pytał to wszystko cacy jest ale Edyta ma swoje zdanie na ten temat bo i prawda jest inna i koniec.

  • Gość pisze:

    nie wcinajcie się między matkę i córkę

  • Gośasasasć pisze:

    Matuś? dala nieprzespane noce, lęk o dziecko i jako takie wychowanie. To mało? Gdy podrosło z bólem w sercu wypuściła z gniazda na szerokie wody? to mało- mało która matka pozwoli dziecku wylecieć z gniazda tylko trzyma kurczowo koło siebie jako bożą podszewkę-patrz liter. ” Nic nie wart naród , który swoich przodków nie szanuje” – Pani edzia kochać nie musi niech tylko szanuje

  • Gość pisze:

    Pani Edyta też potrafi się wcinać w sprawy rodzinne Krawczyków a swoich nie ma dobrze poukładane niech zagląda do swojej rodzinki i popłacze ,a nie broni Pani Krawczyk chyba są sobie obie warte

  • Dobrze mu tak. pisze:

    „Matuś”, co „dałaś”, to „otrzymasz”.
    I wszystko w tym temacie!!!

  • Kasa wlatuje jak szalona pisze:

    No i znowu Górniak zarobi krocie na nic nie robieniu. Jest nowy skandal, to wlatują nowe pieniążki. Ta baba od kilkunastu lat robi bardzo niewiele, a wszyscy o niej ciągle mówią. To jest już chore.

  • Gość pisze:

    Musim pamiętać że.za chwilę też będziemy w podeszłym wieku bo czas niestety pędzi. Pokora to dobra przyjaciolka

  • GośćXxc pisze:

    Zadziwiające jak osoby niewierzące chętnie powołują się na dekalog.

  • Gienek pisze:

    A gdzie jest „szanuj dziecko swoje” ??????!!!!!!!!

  • Gość pisze:

    A ja myślę że Górniak mówi i pis,e to co ludzie chcą usłys eć.Dla mnie ona jest przebiegła perfidną i manipuluje ludżmi

  • Elisabeth Kierzekowski pisze:

    Pani Edytko,prosze nie pozwolic innym wchodzic w Pani zycie bez wzgledu czyja wina. To prymitywne ze strony innych ludzi.
    Z calym szacunkiem dla Pani Pani Edytko.

    • Ala pisze:

      Zgadzam sie. Tylko one wiedza jakie sa i byly ich relacje a matka jest toksyczna skoro wyplakuje sie obcym ludziom. Poza tym sa dwie corki nie tylko Edyta czemu do drugiej nie ma pretensji

  • Gość pisze:

    z tego co wiem ,to edytka jako nastolatka musiala uciekac z domu ,bo ,,ojcxulek,, jej kolegow przyprowadzal ,ktorzy ja po d.upie macali….GDZIE BYLA MAMUSIA? ,kazdy ma to na co zasluguje …nie ma zlych dzieci…one zostaly przez kogos wychowane i uksztaltowane

  • Gość pisze:

    Rozsądna odpowiedź na irytujący artykuł,pozdrawiam

  • Elisabeth Kierzekowski pisze:

    Nie znam sprawy,ale nie powinno sie poslugiwac cytatami z biblii,czy czegokolwiek. Tylko obie Panie wiedza,co z tym fantem maja zrobic. Na swiecie sa Nie dobre dzieci,ale tez sa Nie dobre matki. Szacunek nalezy sie obu Paniom z obu stron.
    Jezeli Pani Edyta czuje sie przez swoja mamę tak gleboko zraniona ,dlaczego mama dopuscila do tego. Moze wcale nie jest dobra mama. Byc moze przyczyna lezy po drugiej stronie ale tego nikt nie jest w stanie okreslic. Dlatego wiec,nikt nie ma prawa na tak osobisty temst wypowiadac sie w czyimś imieniu. NIGDY!!!
    Starsze osoby lubia zastawiac sie chorobami.
    Sadze,ze mama Pani Edyty zyje na takim samym poziomie socjalnym,jak kazdy przecietny Polak,wiec nie wiem w czym rzecz.
    Czy tylko dlstego,ze Pani Edyta swoja praca jest w stanie utrzymac swobodnie siebie i syna,ma czuć sie zobowiazana do pomocy matce,ktora byc moze ta matka nigdy nie byla dla niej????
    To niech zbiorke zrobia ludzie,ktorzy wspolczuja matce Pani Edyty i jej pomoga,a nie gegac.
    Czy ktos zapytsl Pania Edyte,czy jej mama spelnila obowiazki matki?
    System dziala w dwie strony.
    Szanujmy starszych ludzi,ale starsi maja OBOWIAZEK szanowac mlodych.
    W Polsce ogolnie jedt przyjete,ze Respekt do starszego ze strony mlodego musi byc,a odwrotnie nie koniecznie. Wszyscy sa ludzmi i szanowac nalezy wszystkich.
    Jezeli Pani Edyty mama nie zadbala o dobre relacje wczesniej dlaczego ma oczekiwania teraz. Nie przewidziala choroby,starosci????
    Nie oceniam zadnej z Pan,ale trzeba w zyciu przewidywac wszystko. Na uzalanie sie nad soba w zyciu nie ma miejsca.
    Pozdrawiam serdecznie obie Panie.

  • Gość pisze:

    Rodzice rowniez musza szanowac swoje dzieci.To dziala w obie strony.

  • Gość pisze:

    P. Ela powinna porozmawiać z p. Edytą sam na sam (to też jedna z biblijnych zasad w rozwiązaniu konfliktów, jeśli już chce umoralniać innych). Radzę nie mieszać się publicznie w rodzinne sprawy innych ludzi, ponieważ nie zawsze coś jest takie, na jakie wygląda. Wydaje mi się zresztą, że chodzi tu o coś innego…

  • Gość pisze:

    Rodzice musza szanowac swoje dzieci, bo to Oni sa przykladem okazywania szacunku.Skoro rodzic jest niesprawiedliwy ,niech nie oczekuje tego od swego dziecka.Pewne urazy pozostaja w pamiecie na zawsze ,ktorych nie da sie nqprawic..

  • Bibi pisze:

    Ja bym się nie wtrącała. Są złe córki ale i złe matki.

  • Patriota pisze:

    Pani Elu jestem z panią,ma się jednych rodziców,trzeba ich kochać i szanować,niema nic milszego jak uśmiech na ich twarzach.pamietajmy że dobro zawsze wraca

    • Gość pisze:

      No oczywiście Edytka pokazuje swoje prawdziwe oblicze!!Szacunek do matki rzecz święta i kropka , jaka by nie była ,mój tata nie był dobrym człowiekiem a mimo to byłam przy nim kiedy mnie potrzebował , powinna się wstydzić , No ale cóż wkoncu jest gwiazdą a nie zwykłym człowiekiem …

    • Gość pisze:

      Dobro wraca, a zło nie wraca?

    • Gość pisze:

      Gwiazdy to sa na niebie, nie ma innych gwiazd..

  • Dajcie im spokoj. pisze:

    W PISMIE SW.pisze i mamy 10 przykazan Bozych ,czwarte przykazanie Boze mowi ,,CZCIJ OJCA SWEGO I MATKE SWOJA”to jest Swiete przykazanie i jaki Ojciec czy Matka by nie byla mamy ich szanowac na ile mozemy pomagac.Pan Bog mowi,ze kto nie szanuje rodzicow ,ten po smierci strasznie bedzie pokutowal.Czesto po smierci rodzicow ludzie maja wyrzuty sumienia od DUCHA SWIETEGO.Ale juz bedzie za pozno….Lubie bardzo Edyte G.i z tego co widze jest ciepla osoba.Do ich spraw rodzinnych , nie mozemy sie wtracac,to jest ich rodzinne zycie.Lepiej niech kazdy zajmie sie swoja rodzina w ktorych jest masa problemow.

  • Gość pisze:

    Publiczne wypowiadanie się na temat cudzej rodziny nie jest w porządku. Moja ciocia mówiła że każda rod,ina ma w szafie trupa
    Schowanego przed innymi. Moja matka latami się nade mną znęcała
    Nikt by nie uwierzył.

  • Gość pisze:

    Czcij ojca i matkę swą.. cytat, ludzie to umieją doradzać, ja do tej pory żałuję, że nie zrobiłam czegoś odwrotnego, niż czczenie ojca swego, bo na coś odwrotnego zasłużył. Jestem Matką, nie uważam, że rodzicom zawszę należy się szacunek, wiem, też że pozory mylą, często, I że każda moneta ma 2 strony.

  • GośćGosc pisze:

    Pani Zapędowska może pani nie zna problemu i prymitywnie cytuje czcij ojca i matkę swoją, dzieci do smierci mają żal o podejscie do spraw macierzynskich za to ze pozwalali na wszystko tez mają i bedą mieli. Todobrze że dzieci w starszym wieku to okazują…. Sapani zycze nadal bazowac na pustych sloganach , rzeczywistosc wyglads inaczej…..

    • Gość pisze:

      Wybaczanie to podstawa chrześcijaństwa którym tak oststnio epatuje Górniak … wiec jak się to ma do reakcji z rodzicami ??? Serce by mi pękło jeśli rodzic żyje skromnie kiedy ja opluwam w luksusach . Wystarczy być tylk odrobine empatycznym i widzieć coś więcej oprócz czubka własnego nosa. Brawo Pani Elu … jeśli ktoś publiczny nie szanuje rodzica to kots publicznie musi pseudo gwieździe utrzeć nosa. Należy pamiętać ze jej syn to widzi