Alicja Bachleda-Curuś zabrała głos w sprawie ciąży. Fani trzymają kciuki za szybkie rozwiązanie
Alicja Bachleda-Curuś mieszka w Los Angeles. To właśnie tam wychowuje syna – Henry'ego, którego ojcem jest Colin Farrell. Chociaż aktorzy nie są razem, regularnie dzielą się opieką nad dzieckiem. Jak ujawniła gwiazda w jednym z wywiadów, udało im się rozstać w przyjaźni. Dzięki temu aktualnie dostrzega same plusy tej sytuacji. Podobnie jak jej syn, który skupia się na pozytywnych aspektach:
Teraz jak z rozmawiam z Heniem, to widzi same pozytywy w tym, że ma dwa domy, dwa sety prezentów na święta, na urodziny. Taki spryciarz. Staraliśmy się nigdy nie dać Heniowi odczuć, że czegoś mu brakuje. Wypełnialiśmy tę potencjalną lukę dużą dawką miłości i atencji, uwagi – powiedziała Alicja w wywiadzie dla Baby by Ann.
Alicja Bachleda-Curuś o wyprowadzce z Los Angeles i drugim dziecku
Bachleda-Curuś zastanawia się nad zmianą miejsca zamieszkania, o czym donosi magazyn Rewia. Tygodnik przywołuje komentarz aktorki z jednej z ostatnich rozmów z fanami. Gwiazda ujawniła, że chociaż nie chce wyprowadzać się ze Stanów Zjednoczonych, nowa miejscowość będzie znacznie spokojniejsza niż Los Angeles:
Zaczęłam myśleć o tym, by przenieść się w jakąś spokojniejszą okolicę. Wystarczy internet i można fajnie żyć. Kto wie, może to będzie mój następny krok? Dalej za oceanem, ale jakieś spokojniejsze miejsce, bo do pracy zawsze można dojeżdżać — cytuje wypowiedź aktorki magazyn Rewia.
Wygląda na to, że przeprowadzka nie jest jedyną rewolucją, do której może dojść w życiu 37-latki. Bachleda-Curuś myśli nad drugim dzieckiem. Teraz marzy się jej córeczka:
Dziś być może chciałabym mieć córeczkę. To wszystko zależy od sytuacji i od tego, czy jest komu dać to dziecko. A teraz jest taki moment, że jest fajnie, jest ta przestrzeń.
Chociaż aktorka nie chce wypowiadać się na temat swojego związku, w rozmowie z Jastrząb Post potwierdziła, że jest po zaręczynach. Fani aktorki w wielu komentarzach na serwisach społecznościowych trzymają kciuki, by udało się jej spełnić marzenie o jeszcze większej rodzinie. Szczególnie że znalazła już swoją drugą połówkę, a zegar biologiczny tyka.