Linda zbijał kokosy, a jego córka żyła w koszmarnych warunkach: „Nie miałam ciepłej wody i ogrzewana”. To jeszcze nie wszystko

Bogusław Linda, Aleksandra Linda

Bogusław Linda, Aleksandra Linda

Aleksandra Linda wróciła wspomnieniami do czasów, gdy mieszkała w Krakowie. Córka Bogusława Lindy i Lidii Popiel żyła w skandalicznych warunkach. Opowiedziała ze szczegółami, jak wyglądała jej codzienność.

Aleksandra Linda to córka znanego aktora – Bogusława Lindy, oraz modelki i fotografki – Lidii Popiel. Początek drogi zawodowej był dla niej bardzo trudny, bo na każdym kroku musiała udowadniać, że swoje sukcesy zawdzięcza ciężkiej pracy, a nie koneksjom rodzinnym. Aktorka dość wcześnie zaczęła samodzielnie żyć. Teraz wyznała publicznie, jak wyglądała jej droga na szczyt.

Aleksandra Linda żyła w koszmarnych warunkach

Córka Lindy uczyła się w jednym z warszawskich liceów. Stwierdziła jednak, że chce iść w ślady rodziców i zrobić karierę na szklanym ekranie. Postanowiła zatem opuścić rodzinny dom i przenieść się do liceum aktorskiego w Krakowie:

Jeśli czuję, że muszę coś zrobić, to rzucam wszystko i to robię. Tak też było ze szkołą. Chodziłam do prywatnego, artystycznego liceum w Warszawie i stwierdziłam w pewnym momencie, że chcę uczyć się w liceum aktorskim. A że nie było takiego w moim mieście, to przeprowadziłam się do Krakowa – wyznała Aleksandra w rozmowie z portalem Plejada.

Aleksandra Linda – Psy 3. W imię zasad

Aleksandra Linda – Psy 3. W imię zasad

Warunki, w jakich przyszło jej żyć w Krakowie, były przerażające. Nie dość, że nie miała bieżącej wody, a ogrzewanie nie działało, to jeszcze pies jej koleżanki zniszczył jej wszystkie meble:

Płaciłam 200 zł miesięcznie, nie miałam ciepłej wody i ogrzewania. Myłam się w wiaderku z wodą, którą wcześniej musiałam zagrzać w czajniku. Razem ze mną mieszkała współlokatorka, której amstaff zjadał nam wszystkie meble.

Rodzice Aleksandry nie wiedzieli do końca, w jakich warunkach żyje ich córka. Bardzo jej zależało na pobycie w Krakowie. Bała się, że gdy Bogusław i Lidia poznają prawdę, nie pozwolą jej tam zostać. 29-latka wyznała też, że rodzice nie ingerowali zbyt mocno w jej życie i nie wywierali wpływu na podejmowane przez nią decyzje.

Dziś Aleksandra Linda jest już prawdziwą gwiazdą. Co jakiś czas pojawia się na wybiegach. Wystąpiła też w kilku produkcjach filmowych – np. Psy 2. W imię zasad, Diablo. Wyścig o wszystko oraz Totem. W lipcu pojawiła się u boku ojca w serialu audio Gra Luizy w reżyserii Krzysztofa Czeczota.

Poniżej nasza rozmowa z córką Lindy i Popiel:


Aleksandra Linda – Psy 3. W imię zasad

Aleksandra Linda – Psy 3. W imię zasad

Aleksandra Linda – Psy 3. W imię zasad

Aleksandra Linda – Psy 3. W imię zasad

Aleksandra Linda z rodzicami

Aleksandra Linda z rodzicami

Komentarze

  • Gość pisze:

    Jest bardzo nietypowa, absorbująca, ale niestety, nieurodziwa, jak na mój gust…? Ale zwraca tym uwagę.

  • GOŚĆ pisze:

    Żygać się chce czytając te komentarze.
    Jesteście zwykłą chołotą.

  • Gośća pisze:

    uroda konia… dziwna szczena

  • Gogosc pisze:

    Dobrze ze jest trochę inna bo swiat byłby nudny wystarczy że się wszystkie malują jednakowo i te rozświetlacze z 10kilometrow dają po oczach

  • Anonim pisze:

    Dobrze ze jest trochę inna bo swiat byłby nudny wystarczy że się wszystkie malują jednakowo i te rozświetlacze z 10kilometrow dają po oczach

  • Gość pisze:

    Ale drogie liceum sponsporowali rodzice, więc co sama osiągnęła,?

  • Gość pisze:

    Jak można myć się w wiadrze chociaż miskę powinna sobie kupić ta dziewczyna do urodziwych nie należy

  • Gość Iwonna. pisze:

    Jest bardzo ładna kobieta.Wyglada jak modelka a ci co piszą takie bzdury to napewno zazdrości.Iwona

  • GośćIlka pisze:

    Śliczna kto mowi inaczej brak racji

  • Gość pisze:

    Ludzka zawiść nie zna granic żenada :/ Ludzie opamiętajcie się i sami najpierw ocencie siebie nie krytykujecie innych kto wam daje takie prawo bleeeeeeee

  • Zulu gula pisze:

    Brzydka i tyle

  • Gość pisze:

    skąd w was ludzie tyle jadu i nienawiści??? Tak łatwo przychodzi wam krytykować czy wysmiewac inne osoby… a może spójrzcie w lustro ?? co tam widzicie? piękność,człowieka sukcesu?nie sądzę….

  • Gość pisze:

    Nie rozumiem oburzenia. Po pierwsze , Linda do tego co posiada dochodził sam swoją pracą. Po drugie dlaczego miałby spełniać kaprysy i oczekiwania córki. Następnie córka będąc już nastolatką mogła pomyśleć o pracy dla siebie. Żadna praca nie hańbi ,ani nie ujmuje godności człowieka. Mojej koleżanki córka już w szkole podstawowej w weekendy pracowała na siebie. Brała udział w promocjach. Później pracowała w marketingu. Małymi krokami osiągała sukcesy . Pod koniec ogólniaka ,rodzice się rozeszli ,sprzedali dom. Każdy poszedł w swoją stronę. Córka skończyła studia , wyszła za mąż. Pracowała z mężem w banku w Londynie , a obecnie od kilku lat pracuje w Banku w Dubaju. Ja też nie rozpieszczałam własnego syna. Dzieci powinny być tak wychowywane , żeby umiały docenić wartość pieniędzy i pracy ,a nie być nastawieni wyłącznie na branie i lansowanie , że jest dzieckiem sławnych rodziców.

    • Gość pisze:

      Zgadza sie

    • Gość pisze:

      Słuszna racja. Nigdzie nie jest napisane, że rodzice coś muszą. Nic nie muszą, chciała być samodzielną to szacunek dla niej. Ja wychowałam się w podobnych warunkach…. nie było prądu, wody i….żyję. W wieku 16 lat poszlam do pracy. Szkołę średnią kończyłam już jako osoba dorosła.

    • AS pisze:

      Ale, ze dziecko w podstawówce pracowało? Na promocjach? Za pieniądze? Zapytam … Na umowę? I w Polsce?

      Nie, no gratulacje. Dla Pracodawcy, ze złamał prawo. Dla Zusu, ze wogóle przyjął składki. Dla Rodzica, że no właśnie … za co?

  • Fanka pisze:

    Co z was za ludzie nie przeżyli byście bez wbijania komuś szpilki. Wejście się ogarnijcie I dajcimaaaae żyć innym. Pani Alu pozdrawi

  • Kaśka pisze:

    Po przyjeździe do Opola do szkoły przede wieloma laty wiedziałam,że muszę liczyc sama na siebie. Byłam zdeterminowana sama musiałam sie utrzymać. Kibel drewniany na zewnątrz i brak łazienki ….nie ma tego złego .Szkołę skończyłam, pracowałam. Móc to chcieć….

  • Gość pisze:

    Obrzydliwa twarz. Matka ładniejsza od córki, hahaha 😀