Nergal pokazał szokujące zdjęcie z czasu walki z nowotworem. Otarł się o śmierć, a teraz zdradza intymne szczegóły leczenia
Kilka lat później artysta wydał książkę, w której zdradził, dlaczego rozstał się z Dorotą Rabczewską:
Wszystko pięknie rozkwitało na samym początku. Chcieliśmy być ze sobą bez względu na wszystkie przeszkody. Nie patrzyliśmy na to, co nas dzieliło... Ale różowe okulary w pewnym momencie zaczęły mi spadać z nosa. Przez pół roku mieszkaliśmy jak małżeństwo. W tym czasie dwa razy pakowałem się i wyprowadzałem od niej (...) Gdy człowiek jest zakochany, pewne sygnały ignoruje albo spycha do podświadomości. W szpitalu te wszystkie myśli wypełzły mi z głowy. Zacząłem się zastanawiać, co mnie naprawdę łączy z moją partnerką. Widziałem niestety więcej dysonansów niż harmonijnych nut.
Dorota towarzyszyła Nergalowi, gdy ten spędzał całe dnie w szpitalu. Artysta zdradził jednak, że nie potrafił się z nią porozumieć. Ona wolała siedzieć z głową w telefonie i szukała kolejnej stylizacji na nadchodzące wydarzenia.
Było, minęło. Od tamtych wydarzeń minęło już 8 lat. Teraz Nergal publikuje zdjęcie, które zrobił właśnie podczas chemioterapii. Fotkę opatrzył szczerym do bólu opisem:
Drakula? Nie. To mały Nergalek w trakcie chemioterapii osiem lat temu. Szczerze mówiąc, zrobiłem to zdjęcie podczas wypróżniania. Czułem się fatalnie. Dobrze jest być zdrowym - napisał.
Poznajecie?