Producenci "Na dobre i na złe" żartują sobie z widzów. Wycięli kluczową scenę i pokazali coś zupełnie innego!
Śmierć Adama (w którego wcielał się Grzegorz Daukszewicz) z pewnością dla fanów Na dobre i na złe była niemałym szokiem. Nie mniejszym był ruch, na który zdecydowali się producenci, usuwając jedną ze scen związanych z jego pogrzebem.