Przypomnijmy, że Mischa wspięła się wtedy na płot swojego domu w West Hollywood i krzyczała o swojej matce, że jest wiedźmą i że świat jest rozdarty. Ubrana w koszulę i krawat, w pewnym momencie spadła z płotu na plecy. Podejrzewano wtedy, że gwiazda chciała odebrać sobie życie.
Teraz dowiadujemy się, że przed tym zajściem Mischy podano tabletkę gwałtu. Według jej zeznań, sama postanowiła udać sie po pomoc do lekarza. Aktorka przestrzega inne kobiety przed tego typu sytuacjami.